11 faktów na temat pociągów, o których nie mieliście pojęcia (i możemy się o to założyć)

Porady i ciekawe informacje dotyczące podróży

11 faktów na temat pociągów, o których nie mieliście pojęcia (i możemy się o to założyć)


4 sierpnia 2020

| 4 sierpnia 2020

Jazda po szynach nigdy nie była tak wciągająca

Czy pociąg może sam się napędzać? Kim byli Rabusie z Napadu Stulecia? Jaki jest najdłuższy odcinek prostego toru na świecie? Czy pociągi-duchy istnieją naprawdę? Poznajmy interesujące i zaskakujące fakty dotyczące pociągów.

1. Perpetuum mobile?

Podróż z północnych szwedzkich gór kończy się w szwedzkich i norweskich miastach portowych Group Created with Sketch. Podróż z północnych szwedzkich gór kończy się w szwedzkich i norweskich miastach portowych — Shutterstock

W przemyśle wydobywczym cały czas korzysta się z pociągów, jako że mogą one przewozić ogromne ilości bardzo ciężkiego materiału na znaczne odległości. Ale w Szwecji wymyślono fantastyczny sposób zasilania tych ociężałych potworów.

Pociągi, które przewożą rudę z kopalni w górach na północy Szwecji mają 750 m długości i składają się prawie z 70 wagonów, które normalnie mogłaby uciągnąć jedynie niesamowicie mocarna lokomotywa elektryczna. Tu jednak droga z gór do punktów dalszej podróży surowca z portów w Szwecji i Norwegii wiedzie prawie całkowicie w dół. Oznacza to, że pociąg może przetoczyć się przez znaczną część drogi, zużywając bardzo mało energii i odzyskując energię generowaną w wyniku hamowania, by następnie zgromadzić ją w akumulatorach.

Wystarczy jedna piąta tej energii elektrycznej, aby pociąg mógł dotrzeć do portów, co oznacza, że pozostałe 80% można wykorzystać do ponownego zasilania pociągu w drodze z powrotem do kopalni, dzięki czemu pociąg na całej trasie jest w stanie wygenerować tyle energii, ile sam zużyje.

2. Najlepsze w złej sytuacji

Ciało Abrahama Lincolna pochowane w jego rodzinnym mieście Springfield w stanie Illinois Group Created with Sketch. Ciało Abrahama Lincolna pochowane w jego rodzinnym mieście Springfield w stanie Illinois — Shutterstock

Po zabójstwie prezydenta w 1865 roku ciało Abrahama Lincolna odbyło podróż po 180 miastach w siedmiu stanach, zanim dotarło do rodzinnego miasta prezydenta – Springfield w stanie Illinois, aby spocząć w grobie. Pociąg, udrapowany na czarno, był ogromnym sukcesem reklamowym dla George’a Pullmana, który oprócz dostarczania wagonów do pociągu pogrzebowego, pożyczył kilka swoich wagonów serii Pullman Sleeper przedsiębiorstwom kolejowym, które chciały uruchomić linię „Lincoln Specials” do Springfield, by żałobnicy mogli złożyć ostatnie wyrazy szacunku.

Podróże koleją w tamtym czasie w Stanach Zjednoczonych były wciąż do pewnego stopnia nowością, a pogrzeb Lincolna był dla wielu Amerykanów pierwszą sposobnością do zetknięcia się z pociągiem. Pomimo wygórowanych kosztów wagonu klasy Pullman Sleeper, luksus i wykończenie czegoś, co wcześniej służyło jedynie celom funkcjonalnym, były tak imponujące, że stały się – jeśli nie nagłówkami pierwszych stron gazet – to z pewnością umiarkowaną sensacją. Popyt wzrósł, a wagony sypialne Pullman Sleepers wchodziły w skład taborów spółek do 1968 roku.

3. Trzymaj swoją macicę!

Wiele osób martwiło się zagrożeniami dla ciała, jakie rzekomo czekały człowieka podróżującego z wyciskającą łzy prędkością do 50 mil na godzinę (80 km/h) Group Created with Sketch. Wiele osób martwiło się zagrożeniami dla ciała, jakie rzekomo czekały człowieka podróżującego z wyciskającą łzy prędkością do 50 mil na godzinę (80 km/h) — Shutterstock

Tak jak dzieje się to w przypadku prawie każdej nowej technologii, ludzie wysuwają przepełnione paniką teorie na temat wpływu, jaki będzie ona miała na społeczeństwo, moralność, dobrostan lub wiele innych rzeczy, o które osoby pokroju Helen Lovejoy („czy nikogo nie obchodzi los dzieci?”) uwielbiają toczyć batalie. Tak samo było z koleją.

Wiele osób martwiło się zagrożeniami dla ciała, jakie rzekomo czekały człowieka podróżującego z wyciskającą łzy prędkością do 50 mil na godzinę (80 km/h). Były teorie, że ludzkie ciało po prostu rozpuści się z powodu samej prędkości.

Jeszcze bardziej niepokojącą koncepcją była ta, zgodnie z którą przy tej prędkości macice kobiet będą po prostu wylatywać z ich ciał. I choć wiecie, że okazało się to nieprawdą, w świecie wiktoriańskiego stylu odbywania podróży, podczas których pasażerowie musieli przytrzymywać swoje kapelusze, aby ich nie zwiał pęd powietrza, było to początkowo postrzegane jako bardzo realne zagrożenie dla zdrowia.

Kolejnym zagrożeniem, na jakie narażone były kobiety we wczesnych latach podróży koleją, były tunele. Nie chodziło o same budowle, ale o ryzyko, że podstępni mężczyźni będą próbowali pochylić się i pocałować je podczas przejazdu pociągu w ciemności. Rzeczywiście, wiele książkowych przewodników radziło kobietom, aby przed wjechaniem do tunelu wkładały sobie do ust… szpilki.

4. Pod ziemią i pod wodą

W latach 2001–2010 Zarząd Transportu Miejskiego w Nowym Jorku, zamiast utylizować stare składy pociągów kursujących w metrach, zaoszczędził 30 milionów dolarów, zamieniając je w nowe domy dla… ryb?

Tak, to prawda. W tym okresie 2580 wagonów metra zostało przewiezionych do warsztatów MTA na Manhattanie, rozebranych, oczyszczonych, załadowanych na statki i zatopionych u wybrzeży New Jersey, Delaware, Maryland i Południowej Karoliny, gdzie stały się elementami konstrukcyjnymi sztucznych raf, zapewniając nowe siedliska dla podmorskiej flory i fauny.

Obecnie w rafach tych znalazły dom takie gatunki podwodnych zwierząt jak: labraks, tuńczyk, makrela, flądra, omułek, gąbki, wąsonóg i liczne koralowce. „Wokół nich pływały stada delfinów, widziałem też wpływające w nie żółwie morskie” – mówi fotograf Bob Martore – jedna z osób, która dokumentowała projekt. To zaskakująco szczęśliwy kres życia tych wysłużonych staruszków.

5. Rabusie z Napadu Stulecia? Niezupełnie…

Jeden z najsłynniejszych występków kryminalnych w Wielkiej Brytanii, Napad Stulecia na pociąg, nie otrzymał swojej nazwy dlatego, że był misternie zaplanowanym napadem stulecia (w istocie miał dość silne znamiona amatorszczyzny), tylko ze względu na ilość zrabowanej gotówki. 8 sierpnia 1963 r. gang piętnastu mężczyzn zaatakował pociąg pocztowy jadący z Glasgow do Londynu, po czym uciekł z łupem o wartości 2,6 miliona funtów (to równowartość dzisiejszych 55 milionów funtów lub 61 milionów euro).

Po załadowaniu pieniędzy do samochodów osobowych i dostawczych gang planował spotkać się w domu na farmie, około 45 minut jazdy od miejsca napadu. Jeden z członków gangu powiedział członkom obsługi pociągu, żeby „nie ruszali przez pół godziny”, a policja założyła – i słusznie – że oznacza to, że gang zebrał się ponownie gdzieś w pobliżu, zamiast rozproszyć się w różnych kierunkach.

Na farmie członkowie gangu świętowali w ich mniemaniu udany napad i grali w Monopoly, używając w grze skradzionych pieniędzy. Plan zakładał, że jeden z członków gangu zostanie na miejscu po opuszczeniu budynku przez resztę, aby go podpalić i usunąć tym samym wszelkie dowody.

Członkowie gangu dowiedzieli się jednak jakiś dzień lub dwa po opuszczeniu domu, że ich kompan uciekł ze swoją częścią łupu i nigdy nie wywiązał się z powierzonego zadania. Jednak wtedy było już za późno. Policja znalazła farmę wprost zaśmieconą banknotami, butelkami piwa i słynnym zestawem gry Monopoly. Praktycznie cały gang, którego wszyscy członkowie byli znanymi przestępcami, został szybko zatrzymany.

6. Nieoczekiwany zwrot akcji

Dickens umiera nie w katastrofie kolejowej, a wiele lat później w Gads Hill Place w Wielkiej Brytanii Group Created with Sketch. Dickens umiera nie w katastrofie kolejowej, a wiele lat później w Gads Hill Place w Wielkiej Brytanii — Wikimedia Commons

Pociąg historii literatury mógł obrać nieco inny kurs wskutek wydarzeń, które miały miejsce pewnego popołudnia, 9 czerwca 1865 roku. Charles Dickens był właśnie w podróży ze swoją kochanką Ellen Ternan (i, co nieco dziwne, z jej matką), gdy pociąg, którym cała trójka podróżowała, wykoleił się podczas przejazdu przez wiadukt. Z powodu nieporozumienia, odcinek toru na wiadukcie został usunięty, w wyniku czego w katastrofie kolejowej zginęło dziesięciu pasażerów, a 40 zostało rannych.

Wagon Dickensa balansował na krawędzi wiaduktu, a on sam ostrożnie wdrapał się przez wrak w bezpieczne miejsce, tylko po to, by przypomnieć sobie, że zostawił w wagonie rękopis ostatniej części mającej się wkrótce ukazać w odcinkach powieści Nasz wspólny przyjaciel. Wspiął się zatem z powrotem, aby go odzyskać. Dickens starał się także otoczyć jak najlepszą opieką rannych, z których część zmarła na jego oczach, czekając na przybycie pomocy.

Wypadek ten poważnie wpłynął na pisarza. Wkrótce potem stracił głos na całe dwa tygodnie i wykształcił w sobie (zupełnie zrozumiale, jak można by sądzić) strach przed podróżowaniem koleją.

„Jestem trochę wstrząśnięty” – napisał kilka dni później do przyjaciela. „Nie przez ogłuszające dudnienie czy wleczenie wagonu, w którym się znajdowałem, ale przez ciężką późniejszą pracę nad wydostawaniem z pociągu umierających i umarłych, co było najbardziej okropne”.

7. Pociągi-widma istnieją

Stacja Polesworth gotowa jest na przyjęcie i odprawienie tylko jednego pociągu w tygodniu – składu do Crewe o 7:26 Group Created with Sketch. Stacja Polesworth gotowa jest na przyjęcie i odprawienie tylko jednego pociągu w tygodniu – składu do Crewe o 7:26 — Shutterstock

Niedofinansowana i nielubiana brytyjska sieć kolejowa zbyt często spotyka się z odrzuceniem również ze strony osób dojeżdżających do pracy. Jeszcze dziwniejsze jest to, że aby niektóre linie pozostały otwarte, spółki kolejowe uruchamiają kursy „widmowe”, które nie są umieszczane w rozkładach jazdy i realizowane są tylko na tyle często, aby utrzymać daną linię lub stację otwartą, oszczędzając na kosztach konsultacji społecznych, ewentualnych remontów lub całkowitego usunięcia oraz publicznego sprzeciwu wywołanego koniecznością usunięcia trasy, linii lub stacji tylko po to, by ceny biletów nadal rosły.

Na takich liniach będzie zatem bardzo sporadycznie kursował pociąg – często składający się z pojedynczego wagonu, niezapewniający rozsądnego połączenia ani żadnych informacji, jak kupić na niego bilet – będzie jeździł w tę i z powrotem, zatrzymując się na praktycznie opuszczonych stacjach, aby odebrać i wysadzić nieistniejących pasażerów, wyłącznie po to, aby utrzymywać w stanie zadowolenia spółki kolejowe i samorządy.

Na przykład stacja Polesworth w Warwickshire, która do końca lat osiemdziesiątych oferowała sześć kursów w dni powszednie, teraz oferuje tylko jeden – 07:26 do Crewe. Pociąg zatrzymuje się tylko wtedy, gdy jedzie na północ; nie może zatrzymać się na torze nitki południowej, ponieważ most prowadzący na ten peron został rozebrany w 2005 roku i nigdy nie został odbudowany, przez co peron stał się niedostępny.

Podczas gdy główne linie podmiejskie cierpią z powodu rosnących cen, braku miejsca, sfrustrowanych pasażerów dojeżdżających do pracy i źle utrzymanej infrastruktury, pociągi-widma nadal tłuką się po torach, stając się symbolem skrajnej głupoty.

8. Muzykalne stacje

Stacje w Czechach miały własne jingle identyfikacyjne, oparte na czymś charakterystycznym dla danej miejscowości. Niestety, sygnały te stają się powoli melodią przeszłości.

Przed każdym komunikatem stacyjnym nadawanym w mieście Pardubice (słynącym z wyścigów konnych), podróżni mogli usłyszeć urywek dziecięcej piosenki „Já mám koně” o szczęśliwych koniach. Podróżując przez główny dworzec w Pradze, można było usłyszeć „Wełtawę” czeskiego kompozytora Bedřicha Smetany, a na południu, w Brnie, usłyszeć można było „Hvězdy jsou jak sedmikrásky nad Brnem” – pieśń o romantycznym wieczorze w mieście.

Każda większa stacja miała własną, niepowtarzalną historię do opowiedzenia właśnie przez te jingle, jednak obecnie Koleje Czeskie rezygnują z nich celem wprowadzenia „większego ujednolicenia w całej sieci i mniejszej dezorientacji dla pasażerów”. Cóż za przygnębiająca inicjatywa.

9. Zapewnij własny wagon

Jeśli jesteś wystarczająco zamożny, aby posiadać własny prywatny wagon kolejowy, możesz podróżować w wielkim stylu po całych Stanach Zjednoczonych, ponieważ spółka Amtrak pozwoli Ci go podpinać do pociągów obsługujących regularne połączenia kolejowe pomiędzy określonymi lokalizacjami.

Nie musisz kupować biletu (oszczędzasz pieniądze), musisz jednak wnieść roczną opłatę rejestracyjną za swój prywatny wagon, a także za coroczny przegląd techniczny, naliczaną w zależności od tego, gdzie jesteś i dokąd się udajesz, jak również kolejne opłaty za wszelkie dodatkowe usługi, których możesz potrzebować od spółki Amtrak. Acha, oczywiście w pierwszej kolejności musisz kupić wagon.
Podsumowując, może lepiej po prostu podróżować razem ze wszystkimi innymi pasażerami.

10. Prosto przed siebie

Transaustralijski Szlak Kolejowy przebiega przez Równinę Nullarbor odcinkiem liczącym 478 km (297 mil), nie zbaczając nawet nieznacznie z wyznaczonej w ten sposób prostej Group Created with Sketch. Transaustralijski Szlak Kolejowy przebiega przez Równinę Nullarbor odcinkiem liczącym 478 km (297 mil), nie zbaczając nawet nieznacznie z wyznaczonej w ten sposób prostej — Shutterstock

Najdłuższy odcinek całkowicie prostego toru na świecie znajduje się w Australii. Jest częścią Transaustralijskiego Szlaku Kolejowego i przecina Równinę Nullarbor na długości 478 km (297 miles), całkowicie wyznaczonej wzdłuż linii prostej. Szlak można dostrzec nawet z przestrzeni kosmicznej, jak utrzymuje były astronauta Andy Thomas: „To bardzo cienka linia, jakby ktoś narysował bardzo cienką linię ołówkiem na pustyni”.

Pierwotnie zbudowany jako część programu motywacyjnego mającego na celu zachęcenie obywateli odległego Perth (i całej Australii Zachodniej) do przyłączenia się do nowo utworzonej Wspólnoty Australijskiej, Transaustralijski Szlak Kolejowy jest częścią linii Indian-Pacific, która kursuje pomiędzy Sydney a Perth. Podróż w jedną stronę trwa od 65 do 70 godzin, w zależności od rozkładu jazdy, i jest powszechnie uważana za jedną z najdłuższych podróży kolejowych na świecie.

Pakiety podróżne obejmują wszystkie posiłki wliczone w cenę biletu, doskonałe wina i koktajle, luksusowe warunki do spania i przystanki w strategicznych punktach, pozwalające na zapoznanie się z jednymi z najpiękniejszych krajobrazów Australii. A cena za to wszystko? Pakiety dostępne są już od 2599 USD, zacznij zatem oszczędzać!

11. A kogóż to może obchodzić?

Cieszące się obecnie zasłużoną emeryturą linie Wgasa Bush Line przewoziły gości po obrzeżach San Diego Zoo przez ponad trzy dekady Group Created with Sketch. Cieszące się obecnie zasłużoną emeryturą linie Wgasa Bush Line przewoziły gości po obrzeżach San Diego Zoo przez ponad trzy dekady — Sherry V Smith / Shutterstock

Nie, nie chodzi o to, że zabrakło nam faktów, które moglibyśmy zamieścić w tym artykule, są to po prostu słowa, które złożyły się na nazwę linii kolejowych: a konkretnie „Wgasa Bush Line”, obecnie emerytowanych linii kolejowych, które przewoziły gości po obrzeżach San Diego Zoo przez ponad trzy dekady.

Andy Faust, syn projektanta ogrodu zoologicznego – Chucka Fausta, potwierdza tę historię. „Uczestnikom sesji burzy mózgów, zwołanej w celu wymyślenia nazwy dla linii, skończyły się pomysły i doszli do muru nie do przebicia. Żaden z pomysłów nie był dobry. Ktoś, najwyraźniej sfrustrowany, rzucił – „WGASA”. Nikt z zebranych nie wiedział, co miał na myśli. „A kogóż to może obchodzić?” (akronim angielskich słów Who gives a sh*t anyway – przypis tłumacza) – padła odpowiedź”.

Chuck Bieler, jeden z urzędowych przedstawicieli ogrodu zoologicznego, wysłał tę nazwę do zatwierdzenia przez komisję. „Wgasa to po prostu świetnie i afrykańsko brzmiąca nazwa. Odpowiedzieli: »Brzmi świetnie«, nie mając zielonego pojęcia, co ona oznacza. Byłem jednym z nielicznych, którzy mieli. Nazwa wzbudzała przez lata wiele stłumionych uśmiechów, lecz mimo to przetrwała”.

Bieler, który później został dyrektorem naczelnym ogrodu, zaczął mówić ludziom, że nazwa ta to w istocie faktycznie „Najwspanialszy pokaz zwierząt na świecie ” (akronim angielskich słów World’s Greatest Animal Show Anywhere – przypis tłumacza). Teraz, kiedy linie zlikwidowano, prawda może ujrzeć światło dzienne.

Czy poznanie tych wszystkich faktów o pociągach sprawiło Ci przyjemność? Mamy dla Ciebie o wiele więcej ciekawych opowieści i inspiracji do podróży na Kiwi.com Stories.