Wiele lat temu spędziłem sporo czasu w Meksyku i zakochałem się w stanie Chiapas i mieście San Cristóbal de las Casas. Dla mnie Chiapas jest sercem Meksyku , kraju, który łączy najróżnorodniejsze krajobrazy: pustynie, metropolie, wulkany, pokryte śniegiem góry, lasy tropikalne, wybrzeża oceanów. Przypuszczam, że jednym z powodów, dla których zakochałem się w tym miejscu, jest to, że jego populacja składa się głównie (około 75%) z rdzennych Majów, co nadaje regionowi wyjątkowy, bardziej przyjazny i otwarty charakter.
Magia autentycznych kontaktów
Przykład: W autobusie z San Cristóbal do Palenque siedziałem obok młodego rdzennego Meksykanina, który przewoził trzy kurczaki na targ, aby je sprzedać. Jego hiszpański był równie kiepski jak mój, więc udało nam się odbyć dość długą rozmowę, która wyglądała mniej więcej tak: Zapytał mnie, skąd jestem. “Z Nowego Jorku” - odpowiedziałem. Wyglądał na zdziwionego. “Nueva York? Empire State Building? Manhattan?” - podpowiadałem. Nic mu to nie mówiło.
Barwny autobus to popularny środek transportu, lokalny koloryt ulic Meksyku © Getty Images “To bardzo duże miasto w Ameryce Północnej. Mieszka tam wielu, wielu ludzi. Miliony ludzi”. “Czy uprawiają tam ryż?” - chciał wiedzieć. “Nie. Ulice są bardzo szerokie i wykonane z kamienia, a budynki są wysokie jak góry. To jak Mexico City”. Znów wyglądał na zdziwionego. “Ciudad de México? México DF? DF?” - powiedziałem, używając wszystkich hiszpańskich nazw miasta Meksyk, które znałem. Potrząsnął głową. Czy to możliwe, że nie znał stolicy swojego kraju? Nie. Prawdopodobnie znał ją tylko z nazwy w swoim lokalnym języku. Nasza rozmowa została przerwana przez pomocnika kierowcy autobusu, który odbył krótką, ożywioną dyskusję z chłopcem w ich języku. Po jej zakończeniu chłopiec wręczył kierowcy trzy kurczaki i otrzymał w zamian niewielki zwitek banknotów. “Masz szczęście i pracę na dziś z głowy” - Powiedziałem. Uśmiechnął się. “Co zamierzasz teraz robić na targu?” - zapytałem go. Nic nie powiedział, tylko jeszcze szerzej się usmiechnął. Nie wiem, jak bardzo internet i media społecznościowe zmieniły życie rdzennych mieszkańców Chiapas, ale zakładam, że. Pewno wielu młodszych Tzotzilów i Tzeltalów mówi już teraz płynnie po hiszpańsku - a może nawet trochę po angielsku. Większość Meksykanów ma mniej niż czterdzieści lat, ale jeśli znasz trochę hiszpańskiego, bez względu na to, jak podstawowy, zawsze możesz liczyć na przyjazny - może nieco ironiczny - uśmiech.
Dlaczego warto wybrać się do Chiapas?
Dla kolorów. Budynki są często pomalowane na jaskrawe kolory, podobnie jak znaki, a ubrania noszone przez rdzennych mieszkańców są bogato haftowane, zgodnie ze zwyczajami poszczególnych wiosek.
Świąteczne wycinanki ubarwiają ulice Chiapas © Getty Images Ponieważ Chiapas jest najbliżej “autentycznego” Meksyku, jak to tylko możliwe. Chociaż turystyka w tym regionie rośnie, tak jak wszędzie na świecie, pozostaje on bliski swojemu oryginalnemu, autentycznemu charakterowi, szczególnie z dala od większych miast i miasteczek. Ponieważ jest tu względnie bezpiecznie. Od czasu do czasu dochodzi i tutaj do protestów przeciwko rządowi, zwykle w pobliżu granicy z Gwatemalą
. Ale protestujący zazwyczaj nie są uzbrojeni i nie są zainteresowani krzywdzeniem turystów. Choć długo stan ten był raczej ignorowany przez meksykańskie kartele narkotykowe wydaje się, że Chiapas doświadcza sporadycznej przemocy karteli wobec rdzennych mieszkańców. Ale jak dotąd zawsze w odizolowanych miasteczkach i wioskach. Zawsze jednak lepiej zapytać na miejscu o bezpieczeństwo i działalność przestępczą. Ponieważ Chiapas nie stał się jeszcze główną atrakcją turystyczną, więc nadal jest niedrogim miejscem. I dla Palenque.
Pomnik wielkiej przeszłości
Palenque to bez wątpienia najpiękniejsza strefa archeologiczna, jakie kiedykolwiek widziałem. Inne meksykańskie starożytne miasta odzwierciedlają władzę i bogactwo. Wydaje się, że ludzie, którzy zbudowali Palenque, chcieli za to stworzyć coś pięknego. Tu budowle nie robią aż takiego wrażenia swoją wysokością jak np. piramidy w Teotihuacán, ale są pięknie zdobione i wtopione w otaczającą je dżunglą.
Majestatyczne ruiny Palenque są świadectwem wielkości starożytnej cywilizacji Majów © Getty Images Świątynia Inskrypcji, zbudowana około VIII wieku, zawdzięcza swoją nazwę rzeźbiarskim panelom na pionowych podporach konstrukcji. To jedne z najdłuższych ciągów inskrypcji znalezionych dotąd na świecie. Piramida została zbudowana jako grobowiec K’inich Janaab Pakal - Pakala Wielkiego, który rządził Palenque przez ok 70 lat. Jego sarkofag, znaleziony na dole długich schodów, przykryty jest dużą kamienną płytą pokrytą wspaniałymi inskrypcjami. Miejsce to jest również wyjątkowe, ponieważ znajduje się w środku gęstego lasu deszczowego. Ale uważaj, wchodząc w głąb do dżungli. Ja miałem stanowczo zbyt bliskie spotkanie z tarantulami . Kiedy odwiedziłem Palenque, miejsce to wciąż było owiane nimbem tajemnicy – niby nie było totalnie „poza szlakiem”, ale nie na tyle znane, by przyciągać tłumy. To były czasy, kiedy sporo osób przyjeżdżało do Palenque po “magiczne grzyby”, które zawierają psylocybinę, naturalny psychodelik. Częściej można było tam zobaczyć grupy „hippisów” przemierzających krowie pastwiska na bosaka w poszukiwaniu „halucynków” niż turystyczne atrakcje.
Ruiny Palenque zapraszają do odkrywania zaginionego świata królów Majów, sekretnych świątyń i starożytnych tajemnic © Getty Images Dziś Palenque jest obowiązkowym przystankiem
na trasie turystycznej z Oaxaca lub Mexico City na Jukatan i zostało odpowiednio odnowione. Więc nie licz tam na „grzybobranie”. W tamtych czasach istniało tylko kilka hoteli, a większość z nich była, mówiąc oględnie, w bardzo podstawowym standardzie. Obecnie istnieje szeroka baza noclegowa, od hosteli po luksusowe apartamenty. Hotel Cabañas Kin Balam Palenque znajduje się w pobliżu wejścia do obiektu i jest niedrogi. Jeśli lubisz zwiedzać ruiny, w stanie Chiapas znajduje się jeszcze kilka innych
, takich jak Yaxchilan i Bonampak. Te dwa stanowiska archeologiczne znajdują się na południu stanu, w pobliżu granicy z Gwatemalą.
San Cristóbal de las Casas
Oprócz wyszukanej nazwy (po Bartolomé de Las Casas, pierwszym biskupie Chiapas), San Cristóbal ma sporo innych atutów. To wyjątkowo piękne i urocze miasto, położone w zielonej dolinie i otoczone górami. Liczy około 215 000 mieszkańców, ale sprawia wrażenie znacznie mniejszego.
Urokliwe uliczki San Cristóbal de las Casas ożywają nocą w blasku latarni © Getty Images Rusz na spacer bez celu, podziwiając kolonialną architekturę a na każdym kroku znajdziesz cos ciekawego. Na co zwrócić uwagę:
- Mezoamerykańskie Muzeum Jadeitu ( 50 USD MXN)
- Katedra
- Kościół Santo Domingo
- Targ rzemieślniczy w Santo Domingo
- Którykolwiek z lokalnych rynków (sprawdź na miejscu, gdzie się znajdują i kiedy się odbywają). Rdzenni handlarze z okolicznych wiosek przyjeżdżają do miasta ze swoimi towarami, więc są to świetne miejsca, aby zobaczyć i posłuchać członków ludu Tzotzil i Tzeltal oraz kupić ich oryginalne wyroby.
Gdzie się zatrzymać
Uroczy i wygodny hotel Casa Cheleb to dobra baza wypadowa do zwiedzania San Cristóbal . Ten butikowy hotel położony jest w odległości krótkiego spaceru od centrum miasta i oferuje przytulne pokoje dekorowane kolorowymi tkaninami i ręcznie wykonanymi meblami.
Gdzie zjeść
Przede wszystkim - na ulicy. Meksykańskie jedzenie uliczne jest tanie i zazwyczaj bardzo dobre. Popularne dania to m.in. tacos al pastor, które są aromatycznymi tacos z wieprzowiną, zwykle w cenie około 15-25 MXN za sztukę, oraz gorditas, grube tortille kukurydziane nadziewane różnymi nadzieniami, zwykle kosztujące 20-30 MXN. Na słodką przekąskę warto spróbować nieves, lokalnych lodów dostępnych w różnych owocowych smakach, w cenie około 20-30 MXN za gałkę.
Świeżo przygotowane tacos al pastor to uliczny klasyk w Chiapas i całym Meksyku © Pexels Uwaga: Jeśli kupujesz coś smażonego w głębokim tłuszczu, upewnij się, że olej w danym miejscu jest czysty, a nie ciemny i dymiący.
Wycieczki jednodniowe
Naprawdę polecam wsiąść do lokalnego autobusu i pojechać nim w dowolne miejsce w okolicy, aby zobaczyć małe wioski. Możesz wysiąść w miejscu, które Cię interesuje lub po prostu dojechać do końca linii i wsiąść w autobus powrotny. Niezależnie od obranego kierunku, odkryjesz zupełnie inne oblicze Meksyku. Rynek w San Juan de Chamula, w pobliżu San Cristobal odbywa się przed tamtejszą świątynią, którą warto odwiedzić, aby zobaczyć rytuały miejscowych Tzotzil. Wstęp jest płatny, ale podziękujesz sobie za ten wydatek. Mnie powaliło to doświadczenie na kolana. Uwaga: NIE rób zdjęć rdzennej ludności bez uprzedniego zapytania. Cenią oni swoją prywatność i nie będą zadowoleni, jeśli skierujesz na nich obiektyw aparatu/smartfonu bez zgody – i zapewne zapłaty.
Kanion Sumidero
Zapierający dech w piersiach kanion Sumidero, z wysokimi klifami i krętą rzeką, jest cudem natury Chiapas © Getty Images Ten cud przyrod znajduje się około 70 km od San Cristóbal i jest naprawdę niesamowity. Dostępne są różne opcje wycieczek, które można je połączyć z wizytą w:
Chiapa de Corzo
Znajduje się 54 km od San Cristóbal i 42 km od kanionu Sumidero. Najtańszym rozwiązaniem jest przejazd autobusem z San Cristóbal do Tuxtla Gutiérrez Playa del Carmen, a następnie promem. Podróż trwa 2 godziny. Można też wziąć taksówkę za około 30 USD. Najbardziej opłacalną opcją jest jednak autobus wycieczkowy do kanionu Sumidero (około 40 USD). Wystarczy poprosić o wysadzenie w Chiapa de Corzo. W mieście warto zobaczyć niezwykłą fontannę Fuente Mudejar, Templo de San Jacinto i uliczki targowe wokół Plaza Central.
Co robić na targu?
Targuj się - chyba że produkt, który chcesz kupić, ma metkę z ceną (co pewno będzie też znaczyć że jest zwykłą chińszczyzną) lub jest to coś do jedzenia. Jeśli nie spróbujesz negocjować ceny będzie to źle świadczyło o Tobie, ale tez będzie zniewaga dla drugiej strony. Nie obawiaj się- cena zakupu, na którą się zgodzisz, nadal będzie znacznie wyższa od ceny, którą zapłacili by miejscowi. Zagraj w tę grę, ale nie przesadzaj. Jeśli sprzedawca wydaje się być zirytowany, poddaj się. To także kwestia szacunku.
Na meksykańskich targowiskach można się targować do upadłego! © Getty Images Jeśli kupujesz sandały, zwróć uwagę na te z podeszwą wykonaną z opony samochodowej, zwłaszcza z dobrym bieżnikiem. Oznacza to, że są one dobrze wykonane i będą służyć przez lata, zwłaszcza jeśli skóra jest dobrej jakości. Uwaga na owoce! Pochodząc z Europy możesz tego nie wiedzieć: plantany wyglądają jak banany, ale są większe (i dlatego zwykle nazywane są “machos”), nie są tak słodkie i zwykle je się je po ugotowaniu. Jeśli więc masz ochotę na „typowego”, deserowego banana, nie kupuj macho.
Lagunas de Montebello
Nigdy nie widziałem bardziej błękitnych wód niż te w Lagunas de Montebello. Znajdują się one w pierwszym parku narodowym w Chiapas, utworzonym w 1959 roku, który w 2009 roku został uznany przez UNESCO za rezerwat biosfery. Te statystyczne informacje przekładają się na to, że jeziora i okolice są przepiękne, mienią się różnymi odcieniami wody, w zależności od zawartości minerałów. Tylko pomyśl jak uchwycić na zdjęciach szmaragdowy, turkusowy a nawet fioletowy kolor wody.
Spokojne Lagunas de Montebello oferują spokojny wypoczynek pośród oszałamiającego naturalnego piękna © Getty Images Miejsce to jest rzadko odwiedzane przez zagranicznych turystów, choć jest tam wiele opcji wypoczynku: pływanie, kajakarstwo, zwiedzanie wapiennych jaskiń zwanych Grutas San Rafael del Arco i piesze wycieczki. Dostępne są tam niedrogie wycieczki z San Cristóbal.
Gdzie się zatrzymać
Dwie świetne opcje to: Cabañas Paraiso Tziscao - przytulne, rustykalne domki z pięknymi widokami na jezioro i łatwym dostępem do atrakcji outdoorowych w cenie od około 1200 MXN za noc oraz Cabañas Islas de Tziscao, bardziej nowoczesne domki z pięknymi widokami na jezioro i bezpośrednim dostępem do wodnych atrakcji, z cenami zaczynającymi się od około 1500 MXN za noc.
Gwatemala
Jeśli nie wybierasz się dalej na Jukatan, to Chiapas jest świetnym punktem do zorganizowania wypadu do Gwatemali . Jeśli masz czas, koniecznie się tam wybierz. To małe i zapierające dech w piersiach miejsce. Ponieważ jest to głównie kraj Majów, ma podobny klimat jak Chiapas i tę samą wielobarwną atmosferę. Podobne uroki, ale na mniejszej przestrzeni – trochę jakby uroki Meksyku w pigułce.
Warto tam zwiedzić stanowisko archeologiczne Tikal
, które jest tak zatopione w dżungli, że zwiedzasz je w akompaniamencie małpiego „gadania” i warczenie jaguarów. Odwiedź też miasto Chichicastenango - jest tam ogromny targ na świeżym powietrzu; podobno największy targ rękodzieła na świeżym powietrzu na świecie. Jest otwarty w czwartki i niedziele. I pamiętaj: targuj siędo upadłego!
Piramidy Tikal górują nad gęstą dżunglą, ukazując majestat architektury imperium Majów © Getty Images Spędzenie nocy w Chichi, jak miejscowi nazywają miasto, jest zdecydowanie tego warte, ponieważ miasto jest fascynujące także wieczorem. Rozważ wygodny i niedrogi Hotel Chalet, z dala od zgiełku rynku. Chichicastenango znajduje się około 350 km od San Cristóbal
i 480 km od Palenque.
Z Chichi można udać się w dowolnym kierunku w kraju, np. do Panajachel, nad wspaniałym Lago de Atitlán i jest oddalony o około 40 km.
Kilka uwag na koniec
Podobno chroniczny problem Meksyku z wodą pitną poprawił się, ale prawdopodobnie nie wszędzie. Zapytaj na miejscu np. w hotelu i restauracji jak wygląda tam sytuacja. Jeśli nie masz pewności, poproś o karafkę wody pitnej do pokoju lub kup wodę butelkowaną. Używaj sprawdzonej lub odkażonej wody, do wszystkiego, nawet do mycia zębów. Jeśli jednak - tak jak ja w autobusie non-stop z Cuernavaca do Oaxaca (uups!) – się pochorujesz idź do farmacia i poproś o Imodium. A na wszelki wypadek weź ze sobą sprawdzone leki na zatrucia i podobne problemy z domu.
Popularne trasy na Kiwi.com
- Tanie loty z Warszawy do Rzymu
- Tanie loty z Warszawy do Alicante
- Tanie loty z Warszawy do Mediolanu
- Tanie loty z Warszawy do Barcelony
- Tanie loty do Hiszpanii
- Tanie loty do Włoch
- Tanie loty z lotniska Chopina w Warszawie
- Tanie loty z lotniska w Krakowie (Balice)
- Tanie loty z lotniska w Gdańsku (Rębiechowo)
- Loty last minute










