Skip to content
Fez – zagub się w tym zmysłowym i pięknym starożytnym mieście
Inspiracje

Fez – zagub się w tym zmysłowym i pięknym starożytnym mieście

Autor: Siegfried Mortkowitz
9 min czytania
9 09 Oct 2024

Maroko to wspaniały kraj do odwiedzenia, chyba że nie wyobrażasz sobie życia bez procentów. Fascynuje krajobrazem oraz zapiera dech w piersiach zabytkową architekturą, bezkresnymi pustyniami i wspaniałymi plażami. …

Ale moim ulubionym miejscem w kraju jest Fez – i to nie tylko dlatego, że jest mniej odwiedzany przez turystów, przez co jest bardziej przystępny cenowo. 1200-letnia otoczona murami medina to jedno z najbardziej fascynujących miejsc, jakie widziałem w życiu. Ma dokładnie 9454 uliczek i około 300 meczetów. Jest to największe zamieszkane do dziś islamskie średniowieczne miasto na świecie, a także stanowi największą na świecie strefę ruchu dla pieszych.

Mieszkańcy spacerujący wąskimi uliczkami Fezu

Mieszkańcy spacerują uroczymi, wąskimi uliczkami Fezu, gdzie historia styka się z codziennością © Pexels

Mój riad, w którym nocowałem, znajdował się blisko bramy Bab Shorfa, jednej z kilku wejść do medyny. Słysząc, że nie da się nie zagubić w medinie, mój towarzysz i ja zdecydowaliśmy, że pierwszego dnia będziemy odkrywać ją bez mapy i że się nie zagubimy. Oczywiście zgubiliśmy się i nie mogliśmy wrócić do bramy, przez którą weszliśmy.

Wylądowaliśmy na małym placu z fontanną, na skraju którego siedziało kilka chłopców. Powiedziałem jednemu z nich po francusku, że zagubiliśmy się i starałem się wyjaśnić lokalizację bramy, przez którą przeszliśmy.

„Wiem, gdzie to jest,” powiedział. „Mogę Cię tam zabrać”.

Zapytałem, ile to będzie kosztowało. Odpowiedział: „Tyle, co jedna filiżanka kawy”.

Wyruszyliśmy. Później zdałem sobie sprawę, że prowadził nas okrężną trasą, ponieważ dotarcie do bramy Bab Shorfa zajęło nam 45 minut, a powinno mniej niż połowę tego czasu. Kiedy w końcu opuściliśmy labirynt, dałem chłopakowi kwotę, która wydała mi się stosownym napiwkiem. Spojrzał jednak na mnie z urazą.

„Co się stało?”, spytałem. „Umówiliśmy się na cenę filiżanki kawy”.

Odpowiedział: „Tak. Ale ja piję bardzo dobrą kawę”.

Jak tylko przestałem się śmiać, dałem mu, czego chciał – nie za jego pracę jako przewodnika, ale za jego tupet. Marokańczycy na ogół są bardzo przyjaźni i skorzy do pomocy, nie tylko za gotówkę. Przyda się jednak znajomość francuskiego.

Jak dotrzeć na miejsce

Z większości europejskich stolic latają tanie loty do Fezu , a niskie ceny utrzymują się zwłaszcza poza sezonem (na szczęście to najlepsza pora na wizytę). Jeśli Twoje miasto nie oferuje lotów bezpośrednich, pewnie znajdziesz lot z przesiadką w Lizbonie , co doda około 10 godzin do czasu lotu, lecz pozwala zwiedzić dodatkowo to wspaniałe miasto.

Gdzie nocować

Zdecydowanie w riadzie lub darze. Są to stare domy, które przekształcono w pensjonaty lub hotele butikowe. Zwykle są pięknie urządzone w tradycyjnym marokańskim stylu i często znajdują się w środku mediny lub w pobliżu niej. Różnica między nimi polega na tym, że riad jest większy i często ma mały ogród.

Widok na riad z balkonu

Z balkonu riadu można podziwiać piękno tradycyjnego marokańskiego wzornictwa © Getty Images

Co warto zobaczyć

Medina Fes El Bali jest wprost fascynująca. Znajdziesz w niej liczne souki (targowiska), meczety, stare madrasy oraz wiele uliczek, na którym można się zgubić. Gubienie się zawsze było moim ulubionym sposobem na poznanie nowego miejsca.

Najstarsza na świecie, nieustannie funkcjonująca uczelnia znajduje się w medinie. Uniwersytet Al-Karawijjin został założony w 859 roku. Przez kilka lat nauczał tu słynny żydowski filozof Majmonides.

Garbarnia Chouarra to niezapomniane miejsce. Wystarczy wejść na kilka schodów, aby znaleźć się nad dołami z farbą, które zachwycają kolorami. Możesz tu zaobserwować cały proces: od nieobrobionej skóry po wyrób końcowy. Na koniec możesz kupić te doskonale wykonane wyroby w atrakcyjnej (jak na prawdziwą skórę) cenie.

idok z góry na garbarnię w Fezie

Widok z góry na słynną garbarnię w Fezie, gdzie skóra zyskuje żywe kolory © Pexels

Od dziewięciu lat intensywnie używam wytrzymałej, skórzanej torby, którą tam zakupiłem. Wciąż wygląda jak w dniu zakupu! Koniecznie zajrzyj do pobliskich sklepów z wyrobami skórzanymi.  Lokalni „przewodnicy” będą próbowali zaprowadzić Cię do konkretnego sklepu. Zignoruj ich. Zazwyczaj otrzymują prowizję w sklepie, który podwyższa cenę dla przyprowadzonych turystów.

Ogrody Jnan Sbil to idealne miejsce na odpoczynek od nieco klaustrofobicznej mediny, której wąskie ulice sprawiają, że czasem trzeba iść bokiem. Ogrody kuszą kolorowymi fontannami, spokojnymi jeziorami i stawami oraz 3000 gatunków roślin. Odwiedź to miejsce późnym popołudniem, gdy zrobi się chłodniej, a mieszkańcy przyjdą się zrelaksować.

Madrasa Al-Attarine została wzniesiona na początku XIV wieku i jest jednym z najpiękniejszych budynków w mieście. Niedaleko znajduje się ulica handlowa Tala’a Kebira, która jest jedną z najważniejszych ulic medyny. Znajdziesz na niej Souq al-‘Attarine, dawny Rynek Przypraw, który obecnie oferuje wiele różnych przedmiotów.

Misterna architektura madrasy Al-Attarine

Madrasa Al-Attarine: perła marokańskiej architektury z misternymi płytkami i wielkimi łukami © Getty Images

Madrasa Bou Inania również pochodzi z XIV wieku i, w przeciwieństwie do innych madras, jest otwarta dla zwiedzających. Jest przepiękna i uważana za cud marokańskiej architektury.

Królewski Pałac nie leży w granicach starożytnej medyny. Został on wzniesiony w „Nowym Fezie”, który wówczas był uważany za przedłużenie mediny. Kiedyś miasto było siedzibą rządu Maroka, a król do dziś czasami w nim przebywa, więc wizyty nie są możliwe. Mimo to i tak obejrzyj pałac.

Wybierz się też do kawiarni na dachu. Budynki w Fezie mają płaskie dachy, więc bez trudu znajdziesz miejsce, aby odpocząć po zwiedzaniu i orzeźwić się (bezalkoholowym) napojem. Polecam herbatę miętową podczas zachodu słońca.

Jedzenie w Fezie

Medina to prawdziwa kopalnia złota, jeśli chodzi o lokalne jedzenie uliczne. Oto kilka propozycji, które warto sprawdzić:

Msemen to kwadratowe naleśniki z masłem i miodem lub z pomidorami, oliwkami i cebulą. Zwykle kosztują około 1 euro.

Tradycyjny marokański msemen

Pyszny marokański chleb, idealny na śniadanie lub słoną przekąskę © Getty Images

Pastilla to pyszne połączenie kurczaka, cynamonu i zmiażdżonych migdałków z polewą z miodu i cukru. Koniecznie jej spróbuj, jeśli nie jesteś wegetarianinem. Można ją łatwo znaleźć w restauracjach za jedyne 5 euro.

Bissara to smaczna zupa z bobu, która kosztuje około 2-3 euro. Pyszna opcja dla wegetarian.

A na deser spróbuj bardzo słodkiej chebakii, czyli smażonych na głębokim oleju pasków ciasta z miodem, syropem z pomarańczy i sezamem. Znalazłem je na ulicach Fezu za jedyne 1 euro. Moje kubki smakowe wibrują na samo wspomnienie!

Tażin

Jeśli z jakiegoś powodu nie wiesz, czym jest tażin, masz szansę zapoznać się z jednym z najlepszych dań świata. Danie wzięło swą nazwę od stożkowatego naczynia ceramicznego, w którym jest gotowane. Istnieje kilka rodzajów tażinów w Afryce Północnej.

Tażin serwowany w Maroku (a także w Algierii) to powoli gotowane danie z kawałkami jagnięciny, kurczaka lub ryb, warzywami i/lub owocami oraz różnorodnymi cudownymi przyprawami, takimi jak imbir, kurkuma, kminek, cynamon, szafran i chili. Tażin jagnięcy jest często gotowany ze śliwkami i przyprawami, i kosztuje około 7 euro. Uwielbiam tażiny i często gotuję je w domu (szczerze mówiąc, właśnie go przyrządzam!). Koniecznie go spróbuj i sam oceń!

Tażin doprawiony wyrazistymi przyprawami

Wrzący, wolno gotowany tażin to prawdziwa mieszanka bogatych smaków © Getty Images

Jeśli zdarzyło Ci się zamówić tażin w restauracji w USA lub Europie, pewnie był podany na kuskusie (w Maroku kuskus to inne danie, równie dobre). Tażin w Maroku jest zazwyczaj serwowany z chlebem, a czasem z harisą, ostrą pastą, którą można dodać do dania. Nie dodawaj za dużo naraz, bo może być bardzo ostra (w zależności od preferencji kucharza).

Harira to kolejne marokański danie, które uwielbiam. To gęsta zupa na bazie pomidorów z ciecierzycą, soczewicą i wołowiną, jagnięciną lub kurczakiem, doprawiona przyprawami używanymi w tażinie. Jest często spożywana w okresie ramadanu, aby przerwać post i przywrócić energię wiernym. Istnieją wegetariańskie wersje zarówno hariry, jak i tażinu. Są tak samo smaczne jak te z mięsem. Znajdziesz je w każdej restauracji, a cena wynosi 2-3 euro.

Miseczka marokańskiej zupy harira

Ogrzej się harirą, marokańską pożywną zupą z soczewicą, ciecierzycą i aromatycznymi przyprawami © Getty Images

Moja ulubiona restauracja w medynie to Café Restaurant Al Oud. Serwuje pysznego tażina oraz inne typowe dania marokańskie. Obsługa jest świetna, a ceny bardzo przystępne. Lokal jest niewielki, więc zarezerwuj stolik.

Uwaga: jak zasugerowałem na początku artykułu, Maroko nie jest miejscem odpowiednim dla miłośników alkoholu, ponieważ procenty są zabronione wśród muzułmanów, a 99% ludności to szyici. Jeśli jednak musisz napić się czerwonego wina do posiłku, pamiętaj, że prawie żadna restauracja w Fezie nie ma go w karcie, choć niektóre pozwalają przynieść własne.

Szukanie wina w Maroku

Zakup butelki wina może być problematyczny. Ja znalazłem wino w supermarkecie Carrefour. Carrefour to francuska sieć supermarketów, a w Fezie działają co najmniej trzy Carrefoury. Ekspozycja wina jest w nich bardzo dyskretna. Sklep, który odwiedziłem, sprzedawał wina w małym pomieszczeniu w piwnicy, tak daleko od głównej hali, jak to możliwe. Nie widziałam żadnych znaków, więc poprosiłam pracownika, aby pomógł mi znaleźć wino.

Po zakupie, z butelką schowaną w torbie, nie mogliśmy wrócić do głównej hali sklepowej. Musieliśmy wyjść tylnymi drzwiami jak grzesznicy. Następnie nie mogliśmy kupić korkociągu. Potrzebowaliśmy godziny, aby znaleźć właściwy sklep.

Chyba już widzisz, w czym problem… Jeśli nie jesteś absolutnym miłośnikiem wina, chyba lepiej sobie odpuścić. Jeśli jednak nie zamierzasz tego zrobić, dopytaj, które restauracje serwują wino lub spakuj do walizki korkociąg i idź do Carrefoura.

Ruiny Volubilis

Około 60 km od Fezu znajdują się ruiny rzymskiego miasta Volubilis , które było ważnym ośrodkiem około 2000 lat temu. W okresie największego rozkwitu miasta mieszkało tam około 20 tysięcy osób. Było to centrum handlu i produkcji oliwy. Zbudowano wówczas ważne zabytki, takie jak świątynie, budynki rządowe, łaźnie oraz akwedukt doprowadzający do nich wodę.

Starożytne ruiny Volubilis pod bezchmurnym niebem

Ruiny Volubilis stanowią potwierdzenie starożytnego wpływu Rzymian na marokańską ziemię © Getty Images

Opuszczone przez Rzymian miasto uległo zniszczeniu, co spowodowało zawalenie wielu budynków. Około V wieku trzęsienie ziemi zniszczyło większość tego, co jeszcze się trzymało. Do dziś zachowało się wiele brązowych posągów, a niektóre z nich można zobaczyć w muzeum na miejscu.

Prace archeologiczne przeprowadzone w pierwszej połowie XX wieku przywróciły miasto do obecnego stanu. Warto obejrzeć zwłaszcza piękne mozaiki.

Jak dotrzeć na miejsce: najlepiej wynająć samochód z kierowcą w Fezie . Podróż w obie strony nie będzie kosztowna. Przed wejściem do samochodu należy uzgodnić cenę i plan dnia z kierowcą. Czeka Cię przyjemna podróż po marokańskiej wsi. Przejedziesz przez jeden z prywatnych ogrodów królewskich. Podczas mojej wizyty w mieście woda była racjonowana z powodu dotkliwej suszy, ale w bujnych ogrodach króla działały fontanny i spryskiwacze do trawników.  Bycie królem to jest fucha!

Podczas pobytu w Volubilis możesz odwiedzić pobliskie Maulaj Idris (oddalone o 3 km), jeden z najświętszych zabytków Maroka.  Maulaj Idris Al Akbar był wnukiem Proroka Mahometa, który osiadł w Maulaj pod koniec VIII wieku. Miejsce to uważa się za tak święte, że ponoć pięć podróży do Maulaj Idris w ciągu życia może być równe jednej podróży do Mekki.

Widoki z oddali na Maulaj Idris

Maulaj Idris Al Akbar, święte i zabytkowe miasteczko w Maroku, wznosi się majestatycznie w oddali © Getty Images

Koniecznie odwiedź grobowiec Maulaj Idris Al Akbara. Wejście możliwe jest tylko dla muzułmanów, ale grobowiec oferuje imponujące widoki na doliny. Zanim opuścisz Fez, zdecyduj, czy chcesz zwiedzić miasteczko, aby ustalić szczegóły z kierowcą.

Na koniec…

Koniecznie odwiedź Marrakesz lub Rabat albo inne miejsce w Maroku, do którego rwie Ci się serce, ale wyświadcz sobie przysługę i nie pomijaj Fezu . Poświęć kilka dni na zwiedzenie medyny i reszty tego wyjątkowego miasta. Począwszy od śpiewu muezzina rano, wzywającego wiernych do modlitwy, przez widok osłów wykorzystywanych do przenoszenia śmieci z wąskich uliczek w fantazyjnych sakwach, po zapach przypraw i skóry w garbarniach, Fez to doświadczenie dla wszystkich zmysłów. Miasto trudno ubrać w słowa, ale spędzone w nim trzy dni zostaną mi na zawsze w pamięci.