Nowozelandzkie wyspy najdłużej spośród pacyficznych archipelagów pozostawały bezludne. Maorysi, pochodzący z Polinezji przypłynęli tam ok VII-IX w. a pierwsi Europejczycy w XVII w. Od czasów pierwszych osadników ten malowniczy, wielokulturowy kraj na końcu świata rozwinął się w niesamowity sposób. Dziś to punkt na niejednej liście podróżniczych marzeń, który po długiej przerwie ponownie otwiera się dla turystów ! Pozwól więc Kiwi.com zabrać Cię do ojczyzny kiwi (nie tylko owoców) z naszym mini-przewodnikiem po Nowej Zelandii.
W (nie)wielkim mieście: Auckland, Christchurch i Wellington
Widok na Auckland z Mount Eden, jednego z 53 (uśpionych) wulkanów w mieście — Shutterstock
Na wstępie trzeba się przygotować na to, że wszystko w tym kraju po drugiej stronie globu jest mocno przeskalowane w stosunku do wielu znanych destynacji, ale też jedyne w swoim rodzaju. Najlepiej od razu porzucić próby porównywania tego, co tam spotkamy do atrakcji z Europy, Azji
czy Stanów. W szczególności widać to na przykładzie miast — tych dużych jest w Nowej Zelandii niewiele, a i one są nieporównywalnie mniejsze od innych światowych metropolii
. Nie oznacza to, że nie są warte zwiedzania, wręcz przeciwnie często ich miejski styl i bogactwo życia kulturalnego i towarzyskiego skondensowany na mniejszej powierzchni staje się bardziej dostępny.
Malownicze lokalizacje i bliskość przyrody zapewniają niespotykaną nigdzie harmonię i przestrzeń do relaksu. Jedno z najprzyjemniejszych do życia miast na świecie, Auckland jest również jednym z największych kulturowych miksów, z dużą liczbą mieszkańców z Azji i Polinezji. Położone na Wyspie Północnej, jest tak naprawdę jedynym miejskim ośrodkiem Nowej Zelandii, na miarę znanych metropolii. Choć straciło status stolicy w 1865 roku, nadal pozostaje wiodącym w kraju ośrodkiem sztuki, kultury, edukacji, sportu i kulinarnym tyglem. Choć uważane, za drogie miasto, zapewnia szeroki wachlarz atrakcji i aktywności na każdą kieszeń
. Muzeum w Auckland (Auckland War Memorial Museum) prezentuje przekrój przez historię kraju i miasta oraz maoryskie tradycje. Muzeum Morskie Nowej Zelandii pozwoli zanurzyć się w jej żeglarskiej historii i ożywia losy XIX-wiecznych imigrantów przybywających do tego, dzikiego i odludnego wówczas miejsca. Na promenadzie Waterfront można przebierać wśród światowej klasy barów
i restauracji; wcześniej na podkręcenie apetytu zaplanuj sobie spacer na jeden z 53(!) wulkanów w mieście. Z dziećmi zaszalej na jednym z wielu przygodowych placów zabaw lub parków wodnych.
New Regent Street jest nazywana najpiękniejszą ulicą w kraju — Shutterstock Christchurch na Wyspie Południowej przypomina bardziej angielskie prowincjonalne miasteczko, z budynkami, takimi jak XIX-wieczna katedra, której miasto zawdzięcza nazwę. Po katastrofalnym trzęsieniu ziemi w 2011 roku centrum zostało odbudowane, jeszcze ładniejsze, z otwartymi przestrzeniami i większą ilością zieleni
dla pieszych i rowerzystów. Zachowało przy tym dawny urok, którego symbolem mogą być drewniane pychówki wypływającymi z wiktoriańskich zabudowań Antigua Boat Sheds w dół rzeki Avon, pastelowe kolory „najpiękniejszej ulicy” w kraju New Regent, czy Riverside Market z wyborem lokalnych specjałów spożywczych. Od 2020 roku szereg instytucji w ramach partnerstwa Greater Christchurch realizuje plan rozwoju miasta i jego okolic, tak by do 2050 stworzyć zrównoważoną metropolię
jeszcze bardziej przyjazną mieszkańcom, środowisku i innowacjom. Tak więc warto mieć to miejsce na oku!
Zealandia Te Mārā a Tāne to eko-sanktuarium w pobliżu Wellington, które próbuje przywrócić naturalne otoczenie do pierwotnego stanu — Shutterstock
Stolicę , Wellington zostawiliśmy nieco nietypowo na koniec naszej listy większych miast. Leży na południowym krańcu Wyspy Północnej i de facto jest dość małym „wielkim” miastem, ale jest to jedna z najbardziej przyjaznych stolic, jakie znamy. Wielkomiejskich przyjemności tu nie brakuje: kawa, lody, piwo rzemieślnicze i kluby czekają np na Cuba Street. Warto jednak zacząć od takich instytucji jak Te Papa Tongarewa (muzeum narodowe i galeria sztuki) czy Zealandia Te Mārā a Tāne (ekosanktuarium stworzone dla odbudowy pierwotnych ekosystemów). Zabytkowa kolejka na wzgórze to z stylowy sposób na podziwianie panoramy nadmorskiego miasta. Miłośnicy „Władcy Pierścieni” i ciekawi kulis powstawania niezwykłych filmowych efektów muszą wybrać się do studia Wētā Workshop. Z Wellington można też wybrać się na wycieczkę po sceneriach, które zagrały w ekranizacjach prozy Tolkiena spektakularne role krain Śródziemia. W końcu to one przyniosły Nowej Zelandii gwałtowny wzrost turystycznej popularności. Bądźmy szczerzy: kto w Europie czy Ameryce, przed filmami Petera Jacksona miał świadomość, jakie widoki skrywają niewielkie wyspy gdzieś na końcu mapy?
Różne wyspy, różne perspektywy
Wąwóz rzeki Waimakariri to jeden z widoków, jakie oferuje podróż koleją TranzAlpine — Shutterstock
Jeśli chcesz w wygodny sposób poznać krajobraz Nowej Zelandii to wskocz na pokład pociągu TranzAlpine
między Christchurch i Greymouth. Jego 223-kilometrowa trasa zajmuje około pięciu godzin i prowadzi przez jedne z najbardziej oszałamiających krajobrazów Wyspy Południowej. Wyjeżdżając z Christchurch, linia przecina mozaikę pól równiny Canterbury, podążając w stronę Springfield, bramy do Alp Południowych. Wcześniej jej trasa tu właśnie się kończyła, zanim rozwój projektowania, inżynierii i odwaga pozwoliły pociągnąć ją dalej, przez góry
. Miasteczko Arthur’s Pass na przełęczy jest kolejnym ciekawym przystankiem, z którego można wyskoczyć na malownicze szlaki tamtejszych Alp. Potem pociąg przebija się wzdłuż rzeki Waimakariri, przez 15 tuneli i kilka rozpostartych nad dolinami wiaduktów. Po przekroczeniu gór krajobraz staje się bujny i zielony, gdy tory prowadzą przez rzeki, okalają jeziora i meandrują przez lasy
, zanim w końcu doprowadzą Cię do Greymouth.
Plaża na cudownej wyspie Great Barrier Island — Shutterstock W Nowej Zelandii nawet jeśli spojrzysz w górę, to widoki Cię zachwycą. Dzięki niewielkiemu zagęszczeniu zaludnienia (tak, owiec jest tam wciąż więcej niż ludzi) nie tylko dzika przyroda pozostaje w wielu miejscach niekażona, ale również niebo jest w Nowej Zelandii jakby bliżej. Żeby podziwiać firmament w całej okazałości
możesz zaszyć się na jednych z mniejszych wysepek: Great Barrier Island czy Steward Island, gdzie ustanowiono Rezerwaty Ciemnego Nieba. W dzień możesz cieszyć się urokami plaż
(Great Barrier Island będzie lepszym wyborem, jeśli nie morsujesz) albo lokalnych owoców morza (ostrygi nigdzie nie smakują tak jak na Steward Island). Od rozgwieżdżonego sklepienia po głębiny morza — jest tu sporo do wypatrywania i wpatrywania się. Nowa Zelandia zawsze była świetnym miejscem do obserwowania wielorybów, a Kaikoura na Wyspie Południowej to idealna do tego baza. Okoliczne kolonie fok też świetnie zastąpią przyrodniczy film. Rejsy w zatoce Hauraki gdzie żyją aż 22 gatunki wielorybów (a także delfiny butlonose) to także świetny pomysł, w Whakatane masz jeszcze opcje nurkowania
, a wycieczki kajakiem po Bay of Islands dają szansę na wypatrzenie płetwali błękitnych i orek.
Spanie pod gwiazdami
Nowa Zelandia to jedno z najlepszych miejsc na świecie do biwakowania. Dla wymagających: glamping jest tu też popularny — Shutterstock Jeśli miejskie atrakcje Cię nie kręcą, to Nowa Zelandia jest tym bardziej kierunkiem idealnym: to jedno z najlepszych miejsc na świecie na kemping i outdoorowe przygody
. Również ze względu na budżet jest to dobra opcja na zwiedzanie tego kraju.
Pod namiotem
Jeśli obozujesz ze swoim namiotem spodobają Ci się takie miejsca jak np. Poukaraka Flats, kemping na wyspie Waiheke. Udogodnienia w takich miejscach noclegowych są podstawowe — toalety i zimne prysznice — ale jest to świetna baza wypadowa do odkrywania lasów, plaż oraz rezerwatów w okolicy. Kempingi, czasem bezobsługowe znajdziesz przy szlakach, plażach, w wielu popularnych turystycznie miejscach. Wędkujesz albo nurkujesz? Sprawdź Matai Bay. Planując pobyt pamiętaj, że noclegi w parkach narodowych, na szlakach z listy Great Walk trzeba rezerwować i to zazwyczaj z wyprzedzeniem.
Kamperem
Jeśli szukasz taniego, ale jednak stabilnego dachu nad głową na szlaku zobacz, jak działają tam turystyczne chaty i schroniska. Znajdziesz je w wielu regionach, nie tylko w górach, ale mają nieco inny charakter niż nasze ośrodki PTTK czy nawet studenckie chaty w Bieszczadach. To też część lokalnej historii, przypominająca o warunkach osadnictwa w tych odludnych terenach. Chcesz zobaczyć więcej i szybciej niż na piechotę — wynajmij kampera. Istnieje wiele firm, które wynajmują różnej klasy domy na kółkach. Podążając za intuicją (słynnymi krętymi drogami Nowej Zelandii!) odkrywaj miejsca, o których nawet Ci się nie śniło i ciesz wolnością jeśli chodzi o to, gdzie zostać na noc. Pamiętaj tylko, żeby trzymać się lewej strony drogi!
Glamping
Dla nieprzekonanych nawet do samochodowej włóczęgi i spania pod chmurką pozostaje glamping. Coraz bardziej popularne rozwiązanie, zwłaszcza w miejscach o pustych przestrzeniach, takich jak Norwegia i właśnie Nowa Zelandia, gdzie można podziwiać gwiazdy. Najlepsze ośrodki glampingowe oferują często wykwintną kuchnię, zabiegi spa i degustacje wina , a wszystko to z niesamowitym widokiem na morze, góry czy malownicze doliny. Niezależnie od tego, jak blisko planujesz doświadczyć natury i jakie krajobrazy Cię pociągają, Nowa Zelandia ma opcje dla każdego.
Proste przyjemności
Góra Ngauruhoe w parku Tongariro — Shutterstock Nowa Zelandia to mały kraj, o stosunkowo niedużej populacji (poza populacją owiec). Niech Cię to jednak nie zwiedzie — to właśnie, w połączeniu z różnorodnością przyrody sedno jego uroku: lokalne atrakcje, przyjazne społeczności, drobne, urocze „dziwactwa”. Wiele takich doświadczeń jest „tuż za rogiem”, np. około 45 minut na północ od Auckland małe miasteczko Matakana, to mały świat sam w sobie. Wspaniałe plaże
, małe, ale wysokiej klasy winnice, lokalna scena artystyczna i targ rolniczy Matakana Village. Z pysznych lokalnych produktów stworzysz przekąski na piknik nad brzegiem rzeki lub na jednej z pobliskich plaż. Czy to nie idealny plan na weekend?
Plaże i góry
Nowozelandzkie krajobrazy (nie tylko te górzyste) aż proszą się o trekking, więc nie zapomnij wygodnych butów. Przemierzaj legendarne szlaki takie jak Tongariro Crossing samodzielnie, czy w ramach zorganizowanych wypraw. Nie musisz wspinać się na sam szczyt Ngauruhoe (tłumacząc na język Tolkiena: Górę Przeznaczenia), żeby poczuć się jak w Drużynie Pierścienia; wulkaniczne jeziora Emerald Lakes, Blue Lakes możesz podziwiać także z bardziej dostępnych tras.
Nie trzeba wspinać się na szczyt Taranaki, żeby cieszyć się wspaniałymi widokami — Shutterstock Marzysz o wspinaczce na bardziej „typowy” wulkan? Odosobniony szczyt Taranaki zapewni widok na cały region o tej samej nazwie, który szczyci się największą w kraju liczbą słonecznych dni.
Zważywszy na tamtejsze świetne warunki do surfingu to dodatkowa zachęta do odwiedzin Taranaki. Bliskość wybrzeża z każdego miejsca na wyspach sprawia, że w popularnym twierdzeniu, że możesz tego samego dnia zjeżdżać po ośnieżonych stokach
i łapać fale na surfingu nie ma ani krzty przesady. Realizacja może tylko wymagać bardzo grubej pianki i auta, które pomieści sprzęt na każdą porę roku…na raz. W pobliżu Dunedin, na samym południu kraju, możesz znaleźć Tunnel Beach. Piszemy, że możesz tę plażę znaleźć, ponieważ trzeba poszukać do niej dojścia. Najpierw musisz dostać się na smagany wiatrem przylądek. Podążając ścieżką w dół klifów, dotrzesz do wąskiego tunelu wykutego przez robotników w 1870 r.; to ten korytarz zapewnia dostęp do oszałamiającej, odosobnionej zatoki.



Mieszkańcy Oamaru celebrują wiktoriańskie dziedzictwo — Shutterstock Jeśli obserwacje przyrody chcesz połączyć z poznawaniem lokalnego kolorytu i odrobiną historii odwiedź Oamaru. Najlepiej w trakcie listopadowego festiwalu wiktoriańskiego dziedzictwa. Całe miasto przenosi się wtedy do innej epoki, nawet Centrum Steampunku. Jedynie okoliczne kolonie pingwinów żyją swoim rytmem — możesz tam obserwować ich wieczorne powroty na ląd. W tym niesamowitym kraju jest po prostu zbyt wiele osobliwości i zwyczajnie pięknych miejsc (tego jest więcej nawet niż owiec), aby je wymienić na raz. Ten krótki przewodnik to tylko przedsmak i propozycja kilku, z wielu różnych sposobów, w jakie możesz doświadczyć Nowej Zelandii. Podobał Ci się ten artykuł? Po więcej inspiracji podróżniczych zaglądaj na 






