Niezależnie od tego, czy podyktowany troską o środowisko, czy o prawa zwierząt, weganizm jest wyborem na poziomie stylu życia. I nawet jeśli w tym pełnym wymiarze nie jest powszechny, to jego aspekt dietetyczny jest teraz bardziej popularny niż kiedykolwiek i nadal zwyżkuje. W tym roku nawet Łotwa (która nie jest szczególnie znana jako kraj diety roślinnej wysłała do Konkursu Piosenki Eurowizji utwór, który dosadnie podkreśla, że opcja „zielona” jest sexy. Pozostawiamy to przetrawienia, razem z piosenką. Szacuje się, że w Polsce wegan i wegetarian jest nawet ponad 8%, ale nadal jest to trend głównie wśród ludzi młodych i mieszkających w miastach. Jeśli nie pochodzisz z miejsca przyjaznego weganom, możesz mieć obawy, czy w wakacyjnej destynacji nie będziesz mieć problemów z wyżywieniem. Na szczęście przygotowaliśmy propozycje siedmiu przyjaznych weganom kierunków z dodatkowymi wskazówkami dotyczącymi restauracji, które warto wziąć pod uwagę podczas planowania następnych wakacj i. Niektóre z nich mogą Cię zaskoczyć…
Warszawa, Polska
Warszawa przecierała wegańskie szlaki na kulinarnej mapie polski przez lata. - Shutterstock
Kojarzona ze skwarkami i kiełbasą polska kuchnia nie wydaje się dobrym gruntem dla wegańskiego biznesu gastronomicznego, a jednak! Od wielu lat stolica utrzymuje się w ścisłej czołówce najbardziej wegańskich miast na świecie według Happy Cow, wyprzedzana jedynie przez metropolie pokroju Londynu, Nowego Jorku czy Los Angeles. Pionierzy tego nurtu tacy jak burgerownia Krowarzywa czy Falafel Bejrut rozwinęli się już do kilku lokali w różnych punktach miasta. To znane i sprawdzone adresy na zdrowy fast food. Na klasyczny niedzielny obiad z roślinną interpretacją polskiej tradycji kulinarnej wybieramy się do Lokal Vega Bistro lub Vege Bistro. Na fali ogólnej fascynacji ramenem do trzech stałych miejscówek rozwinął się Vegan Ramen Shop serwujący japońską zupę i przekąski z lekkim przymrużeniem oka (spotkaliście kiedyś rameno-hotdogi?). W sezonie letnim można spotkać ich punkt także na przy bulwarach wiślanych. Latem nad Wisłą można też spróbować wegańskich przysmaków z różnych stron świata z menu mieszczącej się na Mokotowie Słusznej Strawy . To kolektywnie stworzone miejsce, w którym uchodźczynie, uchodźcy, migrantki i migranci dzielą się smakiem domowej kuchni z Erytrei, Iraku, Indii czy Białorusi. Menu zmienia się dynamicznie warto więc zawsze podpytać o „okazje”, ale erytrejskie sambusy (trójkątne pierożki) czy indżera (podobny do naleśnika placek z różnymi sosami) to obok wszelkich warzywnych potrawek zawsze trafiony wybór. Podobną i podobnie smakowitą inicjatywą jest Kuchnia Konfliktu , prowadzona przez Fundację Kobiety Wędrowne, która wbrew nazwie jest niezwykle pokojowym miejscem z domową atmosferą. Dagestańskie pierożki kur-ze z twarogiem i szpinakiem (wyjątkowo wegetariańskie) i czeczeńskie manty na parze z warzywami i tofu to stałe punkty menu.
Bejrut, Liban
Wybierz się do Bejrutu na jedne z najlepszych falafeli i hummusów, jakie Bliski Wschód ma do zaoferowania — Shutterstock Znaczna część libańskiego jedzenia jest tradycyjnie co najmniej wegetariańska (jeśli nie wegańska); mięso jada się tam tylko kilka razy w tygodniu. Bliski Wschód jest ojczyzną hummusu i falafeli, a Bejrut jest szczególnie ekscytującym miastem
z kwitnącą sceną kulinarną. Na rogu każdej ulicy stoją małe sklepiki
z falafelami, a przepyszny wrap z hummusem można dostać za grosze. Ale to nie koniec wegańskiego menu w libańskiej tradycji. Jest jeszcze baba ganoush i mutabal (odmiany przystawek z bakłażana), batata harra (ziemniaki na ostro) i kolorowe sałatki, takie jak tabouleh i fattoush. Żaden weganin nie będzie w Bejrucie chodził głodny. W mieście jest też kilka bardziej ekskluzywnych restauracji
wegańskich, a jedną z najpopularniejszych jest Meet The Veganz
na zachodnim krańcu ulicy Armenia. To modny fast food, w którym przepyszną sałatkę, kanapkę lub burgera przygotują Ci, zanim zdążysz wymówić „Cześć, jestem weganinem”.
Denpasar, Indonezja
Mieszkańcy Denpasar traktują tofu bardzo kreatywnie — Shutterstock
Wszyscy wiemy, że Bali jest na szczycie listy życzeń backpackerów i joginów, ale czy wiesz, że jest to również miejsce bardzo przyjazne weganom? Jeśli wziąć pod uwagę, że wyspa ta kojarzy się z miejscami duchowego i relaksacyjnego odosobnienia to dostępność roślinnego, zdrowego jedzenia ma sens. Jedno z centrów kulturalnych Indonezji, miasteczko Ubud, jest częścią obszaru Greater Denpasar i ma szanse być mekką wegan. Tofu i tempehu jest tu pod dostatkiem. Przyrządzane są na różne sposoby: smażone w głębokim tłuszczu, na patelni, grillowane, w sałatkach lub curry – cokolwiek sobie wymyślisz w Ubud najprawdopodobniej robią to już od dawna. Bufet w typie „jesz, ile chcesz” i przylegająca do niego cukiernia Sawobali to najwyższa forma rozkoszy wegańskiego podniebienia. Większość dań w ofercie jest wegańska, choć niektóre są wegetariańskie, więc sprawdź dokładnie, zanim zapełnisz talerz.
Playa del Carmen, Meksyk
Turystyczna destynacja Playa del Carmen skupia najwięcej wegańskich restauracji w Meksyku — Shutterstock
Ogólnie rzecz biorąc, mięso odgrywa znaczącą rolę w kuchni meksykańskiej, ale ruch turystyczny wymusił zmiany w tym podejściu. W popularnych wakacyjnych ośrodkach zapotrzebowanie na roślinne jedzenie jest większe niż kiedykolwiek. Guacamole, fasola i nopales (kaktus, zwykle gotowany z cebulą i pomidorami — oczywiście po usunięciu kolców!) to podstawowe roślinne elementy meksykańskich dań, ale kreatywne restauracje nie mają problemu z tym, żeby „weganizować” tradycyjne potrawy . Playa del Carmen, kurort położony około 60 kilometrów na południe od Cancún, pośrodku Riviera Maya, szczyci się największą koncentracją wegańskich restauracji w Meksyku. Wpadnij tam do Plantivoros w centrum miasta. W menu znajdziesz quesadillas, tacos, chiles rellenos (nadziewane papryki) i praktycznie każde lokalne danie, które przyjdzie Ci na myśl, a wszystko to bez śladu jakichkolwiek produktów zwierzęcych.
Hyderabad, Indie
Widok na Hyderabad z Fortu Golconda – Shutterstock Hyderabad – zwane Miastem Pereł – to czarujące miejsce. To stosunkowo nowoczesna metropolia
, ale pełna dowodów swojej bogatej 400-letniej historii. I do tego to nie najgorsze miejsce dla wegan. Ze względu na wysokie rozpowszechnienie religii, takich jak hinduizm, sikhizm i buddyzm, wskaźnik wegetarianizmu w Indiach jest najwyższy spośród wszystkich krajów na świecie — dietę bezmięsną wybiera prawie 40% populacji. Ponieważ indyjskie jedzenie jest zazwyczaj aromatyczne i pikantne, dania wegańskie, takie jak daal (soczewica) i aloo gobi (ziemniaki z curry i kalafiorem) zdobyły popularność szeroko poza swoją ojczyzną. Jeśli zechcesz udowodnić mięsożercy, jak pyszne i sycące, a jednocześnie proste może być wegańskie jedzenie, zabierz go do Indii. Hyderabad zostało uznane przez PETA (w 2019 roku
) za najbardziej przyjazne weganom miasto w Indiach. Wszyscy, którzy prowadzą roślinny styl życia, będą się tam czuć swobodnie; nawet charakterystyczne regionalne biryani (aromatyczny ryż, tradycyjnie z mięsem) przeszedł tam na roślinną stronę mocy. Terrassen Cafe
uważana za pierwszą wegańską knajpkę w mieście, rozwija się teraz lepiej niż kiedykolwiek. To urocze, małe miejsce jest nieco oddalone od centrum, ale warto wybrać się na wycieczkę, aby dać się opromienić jego gościnnym, jasnym wystrojem i oczywiście spróbować ich pysznych smakołyków.
Ocho Rios, Jamaica
Jedzenie w duchu ital jest smaczne, pożywne i typowo jamajskie — Shutterstock Kraje karaibskie znane są z dań z kurczaka i ryb. Zwykle trudno jest w tradycyjnej kuchni znaleźć coś wegańskiego, chyba że…sam ryż. Jamajka jest pod tym względem wyjątkiem. Ital, dieta ruchu Rastafari (nazwa pochodzi od słowa „witalny”) opiera się na czerpaniu energii z roślin. Ocho Rios nie jest technicznie miastem, ale ze względu na zwyczaje żywieniowe Rastafarian, wspaniałe plaże
i gwarantowaną słoneczną pogodę wskoczyło na naszą listę doskonałych miejsc dla wegańskich podróżników. Calabash Ital Restaurant
na Newlin Street to idealne miejsce na poznanie wegańskiej kuchni jamajskiej. Po naturalny zastrzyk energii skieruj swoje kroki najpierw do baru z sokami. W małym sklepiku przy restauracji zaopatrzysz się w suplementy, kosmetyki i książki, dzięki którym możesz zadbać o siebie zgodnie z duchem rastafariańskiej filozofii.
Chiang Mai, Tajlandia
Tajskie jedzenie jest po prostu przepyszne i nie traci nic w wersji wegańskiej — Shutterstock
Najlepsze zostawiliśmy na koniec. Tajska kuchnia, nawet w ulicznej wersji jest bardzo wyrafinowana i pełna głębi smaku, Chociaż stosuje się w niej dużo sosu rybnego, rosnące zapotrzebowanie na wegańskie wersje zmienia także i tę zasadę. Przede wszystkim jednak dieta roślinna jest głęboko osadzona w tajskiej tradycji. Każdego roku w dziewiątym miesiącu ubywającego księżyca (data wyznaczana według kalendarza buddyjskiego, wypada we wrześniu lub października) obchodzony jest Festiwal Dziewięciu Bogów-Cesarzy. To fascynujące święto znane jest również jako Festiwal Wegetariański, choć ściśle rzecz biorąc, jest on wegański: w czasie jego trwania należy zrezygnować z wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego. Festiwal rozsławiło na świecie jednak nie bogactwo wegańskiej tajskiej kuchni a dość kontrowersyjne obrzędy, które mu towarzyszą. Festiwalowe procesje są niezwykle widowiskowe , o ile, oczywiście można tak nazwać grupowe przebijanie sobie ciała i twarzy ostrymi (a czasem i to nie) przedmiotami. Chiang Mai jest obecnie światowym rekordzistą biorąc pod uwagę liczbę wegańskich restauracji na 100 tysięcy mieszkańców: 32,2. Goodouls Kitchen to tylko jedna z nich, ale jej tajsko-zachodnie menu w stylu fusion ma znakomitą reputację. Wybieraj bez obaw spośród burgerów, dań z ryżem, khao soi (zupy z makaronem), pizzy i wielu innych. Twoje roślinne potrzeby żywieniowe będą więcej niż zaspokojone.










