Najlepsze zimowe wypady z Kiwi.com

Inspiracje podróżnicze

and

and |

Szukasz najlepszych pomysłów na zimowe wakacje? Wybierz coś ekstra — oto nasze propozycje.

Zima bywa trudna. Krótkie dni i ponura aura nie pozostają bez wpływu na nasze samopoczucie — fizyczne i psychiczne. Do tego jeszcze napięty okres świątecznych przygotowań i podsumowań roku. A gdyby właśnie w tym sezonie zarezerwować trochę czasu dla siebie i trochę się porozpieszczać? Oto nasze najlepsze pomysły na wypady, które pozwolą Ci uciec od zimowej chandry.

Wielki city break

nocny widok na BudapesztBudapeszt jest w naszym topie najlepszych miejscówek na zimowe wakacje — Shutterstock

Zaczniemy od dość niekontrowersyjnego pomysłu: Europejski city ​​break. Nie chodzi nawet o kuszące jak świecidełka jarmarki bożonarodzeniowe, czy zaliczanie na gwizdek popularnych atrakcji. Zamiast tego poświęć kilka dni na relaks w miejscu, w którym wszyscy mogą być zaganiani jak szaleni, oprócz ciebie. „Lubię pracę” — powiedział Jerome K. Jerome. „Mogę siedzieć i patrzeć na nią godzinami”. To powinna być myśl przewodnia Twojego urlopu.

Wybierz wielkie miasto. Miasto przepełnione stylem, elegancją i wielowiekową historią. Gdzieś, gdzie ostre krawędzie zostaną złagodzone miękką warstwą śniegu. Miasto z hotelami, które mają portierów. Ten typ.

Jedną z takich opcji jest Budapeszt. Miasto stworzone do bycia stolicą imperium, ma wystarczająco dużo rozmachu, żeby zapewnić Ci to poczucie wyjątkowości, ale też zdolność spuszczenia z tonu i puszczenia się w wir zabawy, gdy zgasną światła. Możesz przebierać w znakomitych restauracjach i klubach. Nie zapomnij odwiedzić słynnych, alternatywnych „ruin barów”, które zaczęły powstawać na początku XXI wieku w zrujnowanych i opuszczonych przestrzeniach siódmej dzielnicy.

Iluminacja świąteczna w SofiiŚwiąteczne lampki w centrum Sofii — Shutterstock

Alternatywnie co powiesz na Sofię? Przeplatające się ze sobą bulwary i brutalizm dodaje stolicy Bułgarii pazura, który wprowadza do zwiedzania element przygody, przy jednoczesnym komforcie pozostania na europejskim gruncie. Nieco nietypowe podejście do zimowego city break’a, zapewnia jednak wszystkie sezonowe konwencjonalne atrakcje: świąteczne iluminacje, jarmark bożonarodzeniowy i lodowiska.

Niezależnie od tego, które miasto wybierzesz, możesz spędzić zimę, spędzając czas na spacerach pięknymi ulicami, przystankach tu i ówdzie na kawę lub gorącą czekoladę i rozkoszowaniu się luksusowymi jadłodajniami i restauracjami, zależnie od nastroju. Obróć tę nieciekawą pogodę zniechęcającą do aktywności na świerzym powietrzu na swoją korzyść.

Rozgrzewające kierunki

pomost zakończony altanką przykrytą palmowymi liśćmi, wychodzi w morze o turkusowej barwieMalediwy to kuszące miejsce na spędzenie ferii zimowych — Shutterstock


 
Oczywiście możesz po prostu odmówić jakiejkolwiek współpracy z zimą i jak ptaki — odlecieć „na południe”. Ogólnie gdzieś, gdzie jest ciepło i słonecznie. Miejsca, w których — jak donoszą media — spędzają zimę sławni i bogaci i sławni, takie jak Malediwy i Karaiby stają się coraz bardziej przystępne, zarówno jeśli chodzi o dojazd, jak i pobyt.
Malediwy — długi atol koralowy na środku Oceanu Indyjskiego — wydaje się istnieć wyłącznie po to, aby zapewnić poszukiwaczom luksusu gotową pulę instagramowych ujęć.  To nieskończone źródło zdjęć z nieskazitelnie białymi plażami, krytymi palmowymi liśćmi chatkami na plaży (chociaż chaty to za skromne określenie takich opcji noclegowych) i czystym błękitnym morzem.

drewniany pomościk z niewielką łódką, w tle zatoka i zielone wzgórza na brzeguPort Antonio na Jamajce emanuje naturalnym pięknem, nawet w zimie — Shutterstock

Mnóstwo karaibskich wyspiarskich kurortów specjalnymi ofertami, kusi turytów w okresie, który może wydawać się poza sezonem. Na przykład na Port Antonio Jamajce to piękne, niezbyt jeszcze popularne miejsce, w którym można spędzić zimę w trzydziestostopniowym ciepełku, relaksując się w hamaku kołysanym bryzą. Jedyne co może Cię tam rozpraszać to odgłosy tropikalnych ptaków.

Nawet w Europie są miejsca, które mogą Ci służyć za schronienie przed zimnem. Pomyśl o Turcji, południowej Hiszpanii — niezatłoczonych o tej porze roku. Tunezja, Grecja czy Egipt to też niezłe opcje. Zazdrość znajomych, którym wyślesz z plaży w grudniu wiadomość „szkoda, że Cię tu nie ma” – bezcenna.

Kulinarne kierunki

zastawiony elegancko stół, widać dłonie ścierające trufle nad talerzem z jedzeniemFestiwal Trufli Napa odbywa się w styczniu — Shutterstock


Okres świąteczny to często czas, by pofolgować sobie na polu kulinarnym, czemu więc nie połączyć tej tendencji z wakacjami? W wielu (ciepłych zimą) miejscach znajdziesz specjalne szlaki dla smakoszy i wycieczki stworzone dla bardziej wyrafinowanego podniebienia.

Weźmy na przykład  Kalifornię. Nazwy regionów — Napa, Sonoma i tak dalej — są znane każdemu o wyrafinowanym guście: spa, światowej klasy restauracje, a do tego styczniowy festiwal trufli! Oczywiście wszędzie tam świętują sezon świąteczny, więc na całej trasie będzie otaczała Cię magia świątecznej atmosfery, blask migoczących lampek. Kiedy dotrzesz do swojego uroczego hotelu uznasz, że to najlepsza zima Twojego życia.

Klasycznie zimowe krainy 

dwuskrzydłowe drzwi do lodowego hotelu otwarte na ościeżWejście do luksusowego apartamentu w hotelu de Glace w Quebecu — Shutterstock

Załóżmy jednak, że chcesz zaznać nieco luksusu, ale nie rezygnować z zimy. To może być niezwykłe i niezapomniane połączenie.

Koncepcja lodowego hotelu istnieje już od kilku lat, a każdej zimy buduje się i przebudowuje setki, aby pomieścić turystów, którzy szukają alternatywnych pomysłów na zakwaterowanie. Różnice między nimi są takie, że niektóre zapewniają sauny, kominki, restauracje, a nawet szklany sufit, przez który można oglądać gwiazdy.

Hotel de Glace w Qubecku oferuje luksusowe apartamenty, w których nawet ramy łóżek są wykonane z lodu. Nie martw się jednak o wychłodzenie — otulisz się w nich w najcieplejszą pościel, jaką możesz sobie wyobrazić. Snow Castle w Finlandii istnieje od 1996 roku i jest największą (jedyną?) taką śnieżną fortecą na świecie. Znajdziesz tam meble w stylu średniowiecznym, lodowe rzeźby i bajkowy wystrój podkreślany grą świetlnych efektów.

wnętrze apartamentu lodowego hotelu, łóżko przykryte skórami na ścianach świetlne dekoracjeKażdy pokój w Icehotel w Jukkasjärvi w Szwecji jest każdego roku projektowany na nowo przez innego artystę — Shutterstock

Magię świateł i lodu wykorzystuje też Icehotel w Jukkasjärvi, w Szwecji, który wyświetli Ci zorzę polarną nad łóżkiem. Apartamenty tego hotelu zostały zaprojektowane przez różnych artystów z całego świata. Aha, suity deluxe mają własną prywatną saunę.

Jeśli nie chcesz jechać do Arktyki, możesz spróbować czegoś nieco mniej mroźnego i udać się na południe Francji. U podnóża Alp znajdują się hotele, chatki i schroniska, które najlepiej można podsumować określeniem „rustykalny luksus”. Możesz nawet pomyśleć o połączeniu relaksu z uprawianiem sportów zimowych. Pobyt w Prowansji doskonale łączy się z jazdą na nartach. I oczywiście apres-ski.

Luksus do kwadratu

luksusowy hotel stylizowany na arabski pałac, przed nim aleja palmEmirates Palace Hotel, Abu Dhabi — Shutterstock


Zakończymy propozycją, która jest jak ekskluzywny prezent…dla siebie. Cała ta lista zakłada dogadzanie sobie, dlaczego więc nie zafundować sobie czegoś do przesady dekadenckiego, zanim Nowy Rok dopadnie cię starymi problemami?

Jeśli zimą opalasz się w Egipcie, podążaj śladami Antoniusza i Kleopatry i idź na całość w ekstrawagancję. W uzdrowiskach w Aleksandrii są miejsca, w których można poczuć się jak  Kleopatra, dzięki zabiegom takim jak legendarne kąpiele się w mleku i miodzie.

Jedzmy dalej na wschód: Morze Martwe od tysiącleci było wykorzystywane jako miejsce uzdrowiskowe, a dziś istnieje wiele kurortów spa, które wykorzystują jego bogactwo minerałów w szerokiej gamie zabiegów. Nie są tanie – i pewno podobny efekt możesz uzyskać po prostu kąpiąc się w Morzu Martwym (które zimą wciąż jest dość ciepłe) – ale hej, to miał być czas na przyjemności.

Na końcu opcja „na bogato” do przesady. Po absurdalnie luksusowe zabiegi zapraszamy do spa w hotelu Emirates Palace w Abu Zabi. Tam gości traktuje się jak rodzinę królewską: starożytnymi kuracjami z nieprzyzwoicie luksusowymi składnikami, takimi jak złoto, kawior i diamenty. To chyba ostateczna definicja zimowego rozpieszczania się.

Szukasz więcej artykułów podróżniczych? Odwiedź Kiwi.com Stories.