Przez pięć dni spędzonych w Neapolu nigdy nie skorzystałem z transportu publicznego ani taksówki. Chodziłem wszędzie pieszo, choć głównie po dzielnicach, które zachowują atmosferę starego Neapolu . Przechadzając się po tych dzielnicach, odkrywałem miasto o oryginalnej urodzie i gwarnych ulicach ze wspaniałym street foodem i zdumiewającą sztuką uliczną.
Największą atrakcją tych dzielnic byli ludzie, którzy je zamieszkują. Mówią dialektem neapolitańskim, sprzedają towary w sklepach i na lokalnych targowiskach oraz spędzają większość czasu, rozmawiając z przyjaciółmi, krewnymi, a nawet obcokrajowcami. Neapol to nieco obdrapane, sfatygowane miasto
znane niestety z dawnej przemocy mafijnej i korupcji. Miasto nie jest jeszcze wolne od tych wpływów, przez co wciąż są dzielnice, których należy unikać, takie jak Scampia, Secondigliano (które jest domem dla kilku klanów Camorry) oraz dzielnica Fuorigrotta-Bagnoli.
Odrapana ulica w Neapolu prezentuje surowy, autentyczny charakter miasta © Pexels Niemniej jednak Neapol wciąż ma wiele starych dzielnic, po których można bezpiecznie vagare, czyli wędrować. Co ciekawe, w języku włoskim używa się aż 12 czasowników oznaczających „wędrowanie” (mój ulubiony: vagabondare). Jeśli się martwisz, wiedz, że dzisiaj w Neapolu jest mniejsza przestępczość niż w innych popularnych włoskich miastach, takich jak Rzym, Mediolan czy Florencja.
Dzielnice (I Quartieri)
Dzielnice hiszpańskie (Quartieri Spagnoli)
Kiedyś zamknięte dla turystów, a dziś Quartieri Spagnoli to popularne (i bezpieczne) miejsce do zwiedzania. Położona niedaleko centrum historycznego (które oczywiście warto zobaczyć) dzielnica składa się z labiryntu starych uliczek pełnych sklepów, tawern i restauracji. Można tu wciąż poczuć autentyczny Neapol (ciekawe, jak długo jeszcze?). Najlepszym sposobem na doświadczenie miasta jest oddanie się dźwiękom i kolorom oraz zajrzenie na przykład do parterowych mieszkań, znanych jako bassi, które są typowe dla dzielnicy. Czekają tu także stare dziedzińce do podziwiania i uliczne targi do odwiedzenia.
Gwarne i wąskie uliczki Quartieri Spagnoli w Neapolu © Pexels Co zjeść Smażona pizza, czyli pizza fritta, to lokalna specjalność i zazwyczaj kosztuje około 4 euro. Wersja podstawowa składa się z ciasta wypełnionego świeżymi pomidorami i mozzarellą. Są także inne, bardziej wyrafinowane wersje, np. z ricottą i pieprzem lub skwarkami wieprzowymi. Pizza jest smażona na gorącym oleju, więc upewnij się, że jest czysty i nie dymi. Jeśli masz ochotę na niedrogi smakołyk, polecamy Antica Pizzeria di Matteo. Możesz też zajrzeć do którejś z lokalnych restauracji i spróbować jednego z miejscowych specjałów. Co zobaczyć Dzielnica stanowi niemal muzeum sztuki ulicznej. Są tu murale przedstawiające historię Neapolu aż do teraźniejszości. Na Via Portacarrese, przemianowanej na Vicolo di Totò, znajdują się współczesne prace upamiętniające znanych lokalnych artystów, takich jak interesująco nazwany komik i aktor Totò. Nie przegap gigantycznych murali na cześć nieżyjącego już wielkiego argentyńskiego piłkarza Diego Armando Maradony: najlepszego strzelca wszechczasów w drużynie Napoli Serie A, który jest czczony w mieście niczym bóg. Odwiedź również targ Pignasecca, gdzie można kupić ryby, owoce, warzywa, a także lokalne desery i odzież oraz najeść się lokalnego street foodu. Znajdziesz go w Montecalvario w Quartieri Spagnoli.
Rione Sanità
Do niedawna Rione Sanità było omijane przez turystów i rozsądnych mieszkańców, ponieważ była to biedna i zaniedbana dzielnica pod kontrolą mafii. W rezultacie zachował się tam autentyczny, nietknięty styl życia. Dzielnica jest biedna i zaniedbana i mieszka tu głównie klasa pracująca, ale powoli to się zmienia. Ulice są oczywiście gwarne i pełne małych targowisk. Staruszkowie prowadzą ożywione dyskusje na swoich podwórkach, a dzieciaki dokazują na skuterach. W godzinach porannego i wieczornego szczytu trzeba przygotować się na slalom po zatłoczonych ulicach.
Rione Sanita, stara dzielnica Neapolu, jest pełna życia © Getty Images Miejscowi cieszą się na widok turystów i chętnie oferują próbkę swoich towarów. W tej dzielnicy nie tylko podróżujesz w przestrzeni, ale też w czasie – tutaj wciąż najbardziej liczą się rozmowy i relacje międzyludzkie. Gdzie zjeść Casa del Caffè, ulice. Co zobaczyć Narodowe Muzeum Archeologiczne (Museo Archeologico Nazionale)
z artefaktami z Pompejów
i Herkulanum
. Katakumby San Gennaro i San Gaudioso oraz mniejsze San Severo – co za atrakcja! Palazzo dello Spagnuolo z niesamowitym klatką schodową. Gigantyczny i zaskakujący street art (tak!); szukaj prac argentyńskiego artysty Francisco Bosolettiego. Najważniejsza ulica Neapol ma trzy rzymskie drogi zwane decumani. Najbardziej znana jest Spaccanapoli
, która biegnie przez centrum historyczne i w przybliżeniu dzieli miasto na pół (nazwa oznacza „rozdzielacz Neapolu”) od Via Benedetto Croce i wzdłuż Via San Biagio dei Librai i Via Vicaria Vecchia.
Spaccanapoli, słynna ulica przecinająca serce Neapolu © Getty Images Spaccanapoli jest zapełniona fascynującymi sklepami i biegnie przez dzielnice, które nie zmieniły się od setek lat. Znajdziesz tu więc wiele starych dziedzińców do podziwiania i bocznych uliczek do zwiedzania. Co jeszcze zobaczyć: Kaplica Sansevero
, Bazylika San Lorenzo Maggiore
i Pałac Wenecki. Koniecznie zobacz: Podziemia Neapolu (Napoli Sotterranea)
– bilet wstępu 12 euro Obowiązkowa atrakcja: Chrystus spowity całunem w Muzeum Kaplicy Sansevero w zabytkowym centrum to najbardziej oszałamiająca rzeźba, jaką kiedykolwiek widziałem – a widziałem wiele rzeźbionych kamieni! To posąg z marmuru przedstawiający naturalnej wielkości zmarłego Chrystusa przykrytego przezroczystym całunem, który został wyrzeźbiony z tego samego bloku, co posąg. Szczęka opadła mi z takim hukiem na podłogę, że z okolicznych placów poderwały się wszystkie gołębie.
Chrystus spowity całunem autorstwa Giuseppe Sanmartino, znany z realistycznego marmurowego całunu, do obejrzenia w Muzeum Kaplicy Sansevero © Getty Images Obowiązkowa atrakcja nr 2: W Neapolu można obejrzeć trzy genialne obrazy Caravaggia, ale każdy znajduje się gdzie indziej: Biczowanie Chrystusa wisi w Narodowym Muzeum Capodimonte. Siedem uczynków miłosierdzia obejrzysz w Pio Monte della Misericordia, a Męczeństwo świętej Urszuli z 1610 roku znajduje się w Pałacu Piacentini. Malarz jest uważany przez wielu za jednego z największych artystów wszechczasów. Koniecznie poświęć czas, aby zobaczyć jedno lub wszystkie jego dzieła.
Wspaniała fasada Narodowego Muzeum Capodimonte © Getty Images Jedzenie w Neapolu Jeśli jeszcze tego nie wiesz, jednym z głównych powodów, dla których odwiedza się Neapol, jest jedzenie. Miasto chlubi się zarówno tym, że jest włoskie, jak i tym, że różni się od innych włoskich regionów. Jedną z głównych różnic jest jedzenie. Weźmy na przykład pizzę. Pizza neapolitańska różni się od pizzy w innych włoskich miastach. Najlepsza pizza neapolitańska ma tylko cztery składniki oprócz ciasta: świeżą bazylię, świeżą mozzarellę, pomidory i oliwę z oliwek extra virgin. Ciasto jest cieńsze na dole i grubsze przy krawędzi niż w zwykłej pizzy. Tutejszy street food jest również wyjątkowy. Miasto ma własny sos do makaronu: jest to marinara z pomidorów, czosnku, zmielonego czerwonego pieprzu i bazylii. Pycha! Wiem, że ciągle radzę spacerować po mieście i pozwalać sobie na zaskakujące niespodzianki. Cytując Rolling Stonesów „nie zawsze dostajesz to, czego chcesz, ale jeśli dużo pochodzisz, może znajdziesz to, czego potrzebujesz”. W Neapolu może to być wspaniałe doświadczenie kulinarne, którego się nie spodziewasz. Podczas pobytu w Neapolu moi przyjaciele i ja nie mogliśmy zarezerwować stolika w wybranej pizzerii, a nie chcieliśmy czekać w kolejce. Poszliśmy więc na spacer i wkrótce znaleźliśmy małe, ponuro wyglądające miejsce: bardzo skromny lokalik z czterema stolikami, z czego trzy były wolne.
Odrapana ulica Neapolu pełna gwarnych restauracji i kawiarni © Pexels Nasze zamówienie przyjmował na oko dziesięcioletni chłopiec. Błędnie założył, że wszyscy jesteśmy obcokrajowcami, więc zapytał nas dumnie dobrym angielskim, czego sobie życzymy. Chcieliśmy wypić wino i coś zjeść. „Mamy spaghetti z pomidorami z Wezuwiusza,” poinformował nas. Zapytałem go, czy są inne dania główne. Potrząsnął głową. „A co z czerwonym winem?” zapytał Włoch z naszej paczki. „Mamy tylko wino domowe”, odparł chłopak. Wzruszyliśmy ramionami. Byliśmy głodni i zmęczeni. Mieliśmy za sobą wyczerpujący dzień. Jak się okazało, wino domowe było bardzo dobre, a spaghetti z pomidorami z Wezuwiusza (uprawiane w żyznej glebie na zboczach wulkanu) było wyborne. Nasz udany posiłek nie był tylko kwestią szczęścia. Zanim zdecydowaliśmy się usiąść przy stoliku, przyjrzeliśmy się parze w średnim wiekowi, która prowadziła lokal. Wyglądali na poważnych i uczynnych. Lokal był czysty i zadbany. Ponadto to Włochy, gdzie serwowanie niesmacznego posiłku to niemal zbrodnia. Neapolitańczycy są dumni ze swojej tożsamości, a szczególnie dumni są ze swojej kuchni. Nie odważyliby się podać kiepskiego jedzenia. Wciąż pamiętam tamten skromny posiłek jako jedną z największych atrakcji tej podróży. Niestety nie pamiętam nazwy lokalu (jeśli w ogóle ją miało). Pizza, pizza, pizza Wizyta w Neapolu byłaby niepełna bez zjedzenia tamtejszej pizzy. Tak mówi włoskie prawo! Jeśli chcesz zjeść prawdziwą pizzę neapolitańską (a na pewno chcesz), zarezerwuj stolik z dużym wyprzedzeniem – jeśli pizzeria, którą chcesz odwiedzić, przyjmuje rezerwacje. Wiele z nich tego nie robi.
Klasyczna pizza neapolitańska – obowiązkowa podczas wizyty w Neapolu © Getty Images Akceptują natomiast długie kolejki przed swoimi drzwiami, które uważają za dowód swojej popularności i które, jak przypuszczają, sprawią, że staną się jeszcze bardziej popularni. Jeśli nie masz nic przeciwko czekaniu godzinę lub dłużej na pizzę, to polecam to przeżycie. A jeżeli nie, po prostu wybierz się na spacer uliczkami i zaryzykuj. W Neapolu jest tyle wspaniałych pizzerii, że trudno jest polecić tylko jedną. Poszukaj własnej ulubionej albo poczekaj, aż zgłodniejesz i znajdziesz się przed pizzerią, która zachęci Cię uśmiechniętym personelem i zadowolonymi klientami, zapachami i długą (lub krótką) kolejką. Możesz też wybrać lokal dopiero wtedy, gdy z głodu i zmęczenia stracisz ochotę na dalsze odkrywanie miasta. Bogactwo street foodu Ktoś powiedział mi, że w Neapolu jest więcej sprzedawców jedzenia ulicznego niż gwiazd na niebie. Cóż… gwiazd jest naprawdę dużo, ale niewątpliwie możesz chodzić po ulicach Neapolu przez cały dzień i nigdy nie zgłodnieć. Pamiętaj też, że chodzenie jest dobre dla ciała. Zmniejsza stres, wzmacnia serce i kości, dobrze wpływa na zdrowie psychiczne i obniża poziom cukru we krwi – a to tylko kilka z wielu korzyści dla samopoczucia.
Oszałamiający widok na wulkan Wezuwiusz górujący nad Neapolem © Pexels Chodzenie jest doskonałym sposobem, aby nacieszyć się wspaniałym street foodem w Neapolu. Poza tym jak wiadomo jedzenie uliczne to świetny sposób na zaoszczędzenie pieniędzy. Menu uliczne Cuoppo to papierowy stożek wypełniony na przykład krokietami ziemniaczanymi, warzywami, kwiatami cukinii, mozzarellą bocconcini i puszystymi smażonymi kuleczkami ciasta, czyli zeppoline. „Morska” wersja cuoppo zazwyczaj zawiera smażone anchois i solonego dorsza, zeppoline di mare, panierowane i smażone krążki z kalmarów oraz ośmiornicę (moscardini).
„Morskie” cuoppo, uwielbiany w Neapolu przysmak z owoców morza © Getty Images W Neapolu do street foodu zaliczyć można też pizzę; Neapolitańczycy składają ją i jedzą w biegu. Pizza a portafoglio (czyli „pizza portfelowa”) to po prostu kawałek pizzy na wynos, który jest podawany złożony, aby można było ją jeść, spacerując na przykład po Rione Sanita. Uwaga: przed pierwszym kęsem upewnij się, że nie jest zbyt gorąca, aby nie oparzyć podniebienia. Crocche di patate (krokiety ziemniaczane) są przyrządzane z ziemniaków, jajka i bułki tartej. Panini Napoletani, czyli pagnottiello, to ciasto wypełnione serem, pancettą i salami. Zazwyczaj są podawane w rożku cuoppo. Pasta frittata to… smażony makaron. Jak widać, Neapolitańczycy uwielbiają smażenie. Mała wersja jest często serwowana w cuoppo. Można ją także jeść jak zwykłe danie.
Naples’ crispy pasta frittata, a street food favorite © Getty Images Najlepszym sposobem na odkrywanie tej bogatej oferty ulicznej gastronomii jest spróbowanie wszystkiego. Zmusi Cię to do ciągłego spacerowania, dzięki czemu nie utyjesz od tych wszystkich mięs i smażonych potraw. Jeśli nie przepadasz za smażonymi potrawami, trzymaj się pizzy albo zajrzyj do sklepiku z kanapkami Novita Street Food w zabytkowym centrum. Ostatnia rada: spaceruj! Neapol to miasto stworzone do spacerowania
Spacerując, dostrzeżesz pełną gamę kolorów i dźwięków autentycznych neapolitańskich dzielnic robotniczych. Oczywiście w Neapolu jest jeszcze wiele innych atrakcji do zobaczenia, na przykład wulkan czy Pompeje, które znajdują się tylko 24 km na południe od miasta. Jeśli jednak chcesz poczuć magię Neapolu, odwiedź przynajmniej jedną z opisanych przeze mnie starych dzielnic. Nie pożałujesz tego niezapomnianego przeżycia!










