Znudziły Ci się góry, kolejki do wyciągów i typowo narciarskie czy snowboardowe wyjazdy na zimowe ferie? Mamy kilka inspiracji na zimowe wypady, podczas których spróbujesz czegoś nowego. Oto mniej typowe aktywności zimowe z różnych stron świata.
Na nartach wokół Tallina
Niewiele osób kojarzy Estonię ze sportami zimowymi — Getty Images
Narciarstwo biegowe zyskało w Polsce rozgłos dzięki sukcesom Justyny Kowalczyk, ale na popularności faktycznego uprawiania tej aktywności zaważyła jej dostępność. Nie potrzeba wyciągów i specjalnych ośrodków — wystarczy właściwie ośnieżony, nieco ubity szlak. Choć oczywiście najlepiej jednak zacząć na specjalnie przygotowanych trasach. Tych i w Polsce już nie brakuje, jednak coraz mniej śnieżne zimy zmuszają do szukania warunków nieco dalej. Wyjazd na biegówki to w sumie świetna okazja do odkrywania nowych zimowych destynacji — innych niż narciarskie kurorty. Jednymi z najlepszych miejsc do uprawiania narciarstwa biegowego, jeśli chodzi o wspaniałe sieci szlaków lub lokalnie zakładane ślady są kraje skandynawskie. Miejsc jest tam tak dużo, a ludzi niewiele, więc można liczyć na prawdziwe odosobnienie. Tylko Ty, łosie i renifery. Naprawdę gorąco w temacie cross country, robi się w okolicach wulkanów w Chile. Roztopiona lawa na szczycie a po wysiłku na szlaku czekające na dole termalne spa. My polecamy jednak Estonię , która choć ma silną tradycję sportów zimowych, wciąż pozostaje poza radarem turystyki zimowej. Bieganie na nartach jest częścią tamtejszej kultury, czeka więc na Ciebie wiele tras zarówno przez naturalne krajobrazy, jak i miejsca historyczne pełne zabytków. Możesz odkryć trasy wokół XIV-wiecznego Tallina, jak również odległe przestrzenie i otulone śniegiem lasy regionu Otepaa. Po solidnym wysiłku nie zapomnij nagrodzić się degustacją tradycyjnych pysznych dań!
Lodowa speleologia na Islandii
Islandzkie lodowce kryją więcej niż się wydaje — Canva Lodowiec Vatnajökull jest jedną z flagowych atrakcji turystycznych Islandii,
ale prawdziwe piękno kryje się jeszcze głębiej pod nim. Eteryczne, przepełnione niebieskim światłem jaskinie lodowe — maleńkie odosobnienia żłobione w lodowcu przez wody roztopowe w ciągu tysiącleci. Wycieczki do tych transparentnych labiryntów
rozświetlanych słońcem sączącym się przez warstwy lodowca rezerwowane są z wielomiesięcznym wyprzedzeniem. Prawdziwa zima
— od listopada do marca — to jedyny czas, kiedy można je zwiedzać. Formacje te zmieniają się z roku na rok wraz z przesuwającym się lodem lub całkowicie znikają — dlatego zwiedzanie wymaga doświadczonego przewodnikiem, takim jak Guide to Iceland
lub Glacier Trips
.
Morsowanie w Bałtyku
Morsowanie stało się bardzo modne w dobie pandemii, jako sposób na zimową aktywność w czasach lock downu. Ekspozycja na zimno, mimo że wydawałaby się niezbyt przyjazną dla organizmu praktyką, to ma na niego bardzo dobry wpływ: hartuje organizm, wzmacnia odporność, poprawia krążenie i doskonale ujędrnia skórę. Nie wymaga dalekich podróży (ale może być do nich świetną inspiracją), jest tanie, ale jednak nieco ekstremalne. Do tego to „sport” grupowy, świetny sposób na integrację, świetnie łączy się też z sauną. A jeśli mowa o niedrogiej opcji wyjazdowej i zimnej wodzie to czy nie brzmi to, jak wakacje nad Bałtykiem ? W zimowej scenerii polskich plaż doświadczysz zupełnie inaczej niż w letnim tłoku. Po sezonie spokojnie możesz wybrać się do Mielna, jednego z najpopularniejszego morsowiska nad Bałtykiem. Mors ma tu nawet maleńki pomnik na promenadzie. W lutym odbywa się tam Międzynarodowy Zlot Morsów, który jest już jedna największych tego typu imprez na świecie: w trakcie zlotów na plaże wylęga tam ponad 2 razy więcej morsów, niż jest stałych mieszkańców Mielna.
Nocleg w lodzie w Skandynawii
Każdy pokój w Icehotel w Jukkasjärvi w Szwecji jest każdego roku projektowany na nowo przez innego artystę — Shutterstock
Na długo przed tym, jak lodowe hotele i bary zawojowały wszystkie zakątki świata, w Szwecji powstał pierwszy w swoim rodzaju Icehotel . Od 1990 jego coroczne powstawanie w maleńkiej wioski Jukkasjärvi, położonej za kołem podbiegunowym Laponii to artystyczne wydarzenie. Miejsce zaprasza do projektowania i wyrzeźbienia najlepszych artystów, a nowy hotel powstanie co roku z lodu wyciętego z pobliskiej rzeki Torne. Tylko od grudnia do kwietnia można się tam zatrzymać i jest to totalnie magiczne doświadczenie: od przyjazdu psim zaprzęgiem przez korzystanie z lodowej zastawy w restauracji i barze po nocleg w jednym z indywidualnie zaprojektowanych — i stworzonych z lodowego budulca- pokoi. Szukasz czegoś równie chłodnego, ale bliżej natury? Idealne do podziwiania cudów zimy, na czele z zorzą polarną będzie własne igloo. W wersji bardziej luksusowej możesz zaszyć się w przeszklonych pokojach w fińskim Kakslauttanen Arctic Resort albo znaleźć nocleg w prawdziwym lodowym igloo, którego grube ściany zapewniają przyjemne wyciszenie .
Łyżwy w Central Parku, Nowy Jork
Aktywność w wielkim mieście? Lodowiska w centrum turystycznych miast to już norma, ale to Central Parku pozostaje ikoną — Canva
Otwarte po raz pierwszy w 1949 roku lodowisko Wollman Rink w nowojorskim Central Parku to już ikona — głównie za sprawą świątecznych hitów filmowych …tak, także „Kevina samego w Nowym Jorku”. Jest to idealna lokacja dla rom-comów: kolorowe postacie wirują po lodzie na tle drzew Central Parku i mieniącej się w słońcu, bądź nocną iluminacją panoramy Manhattanu. Lodowisko jest otwarte od końca października do początku kwietnia, więc jeśli pogoda dopisze, jeszcze zdążysz poczuć tę magię.
Fat biking – na rowerze po śniegu we francuskich Alpach
Fat bike to świetna alternatywa dla nart. Sprawdzi się także, gdy warunki śniegowe zawiodą — Getty Images Balonowo rozdęte rowerowe koła pojawiły się pierwotnie w modelach przeznaczonych do jazdy po piachu
, ale zaadaptowanie ich do jazdy po śniegu było tylko kwestia czasu. Rowery
typu fat bike przystosowane są do jazdy nawet w najtrudniejszych warunkach, dzięki czemu błyskawicznie podbiły serca miłośników gór, zimy i jednośladów. Powstaje wiele miejsc, w których bez najmniejszego problemu można je wypożyczyć i spróbować białego szaleństwa w wersji na dwóch kółkach. Wiele ośrodków narciarskich, takich jak Orcieres w południowych Alpach Francuskich, dodaje fat bike do listy swoich aktywności, umożliwiając jazdę po stokach pod koniec dnia. Dużym plusem fat bike’ów jest to, że świetnie sprawdzają się w każdym terenie, więc na początku i pod koniec sezonu
, gdy na narty śniegu jeszcze/już brakuje, można kontynuować zabawę!
Wędkarstwo podlodowe na Alasce
Nawet jeśli nie jesteś fanatykiem wędkarstwa to w takich miejscach jak Alaska nie można nie spróbować łowienia pod lodem - Canva
Łowienie ryb w przeręblu to wbrew pozorom całkiem emocjonująca zabawa, nawet jak nie jesteś fanatykiem wędkarstwa. Potrzebujesz do tego kilkucentymetrowej warstwy czystego, stałego, słodkowodnego lodu, który nawet na południu Alaski tworzy się dopiero w grudniu (jeśli w ogóle). Po wywierceniu dużego otworu poszerza się go ręcznym dłutem. To, czy ryby biorą, czy nie, to często kwestia szczęścia, ale dla tych, którzy już połknęli haczyk, nie ma nic piękniejszego niż wielogodzinne siedzenie w zimnie w tym napięciu oczekiwania. Jeśli chcesz pominąć ciężką pracę i mieć pewność, że nie uszkodzisz tafli, wiercąc w lodzie, to w Anchorage znajdziesz firmy, które przygotują Ci stanowisko. Pozostaje Ci tylko trzymać wędkę, popijając gorącą czekoladę .
Zimowy maraton na Antarktydzie
Ten wyścig gwarantuje Ci zrobienie życiówki — to jedyna tak ekstremalna impreza dla biegaczy. Antarctic Ice Marathon odbywa się co roku w grudniu w sercu arktycznej tundry tego kontynentu, oferując zmagania z lodem, śniegiem i zimnym wiatrem. Udział w tym czterodniowym wydarzeniu to koszt 17 900 dolarów, ale pakiet all-inclusive obejmuje przelot w obie strony z Chile, zakwaterowanie, wyżywienie, opłatę startową oraz profesjonalne zdjęcia, koszulki i medale dla wszystkich uczestników. Jest też opcja na krótszy dystans: w tym samym czasie odbywa się Frozen Continent Half Marathon (13,1 mil).
Obserwacja wielorybów w Meksyku
Zima to czas na obserwacje migrujących wielorybów — Canva
Kto powiedział, że wszystkie zimowe aktywności muszą odbywać się w śniegu? Każda pora roku jest dobra na odwiedzenie ciepłych Hawajów czy Australii , ale europejską zimą miłośnicy dzikiej przyrody wyruszają w takie miejsca z innych przyczyn niż poszukiwanie słońca. Od stycznia do marca podczas corocznej wędrówki przez północny Pacyfik, stada wielorybów przemierzają całą drogę z Alaski, aby w podzwrotnikowych wodach wydać na świat młode. Podobno najlepszym spotem do obserwacji tych pięknych zwierząt są meksykańskie wody Baja California. Możesz obserwować te majestatyczne wodne stwory na rejsach o wschód i zachodzie słońca , a także wybrać się na warsztaty z fotografem przyrody. Po więcej inspiracji podróżniczych zaglądaj na Kiwi.com Stories.










