Sardynia zachwyca górzystym interiorem przecinanym szlakami turystycznymi oraz tysiącem ruin z epoki brązu w kształcie pszczelich uli rozsianych po całej wyspie. Jedno z największych i najstarszych nuraghe (bo tak je nazywają), czyli Su Nuraxi w Barumini, pochodzi z 1500 r. p.n.e.
Wiem, że nie muszę nikogo przekonywać, że Sardynia zasługuje na wizytę. Podobnie jak większość Włoch, jest piękna i wyjątkowa. Ale czy jest przystępna cenowo? Szczerze mówiąc, bardzo tanio nie będzie, ale możesz spędzić tam tydzień lub dwa bez rujnowania budżetu (pod warunkiem, że nie zapomnisz o tych kilku radach):
- Jedź poza sezonem. Tego nie trzeba tłumaczyć! Pogoda na Sardynii jest dobra przez cały rok, więc każdy termin (oprócz okresu od połowy czerwca do połowy września) to gwarancja niższych cen i mniejszych tłumów. Jeśli zależy Ci na plażowaniu, pamiętaj, że woda nadaje się do kąpieli od maja do połowy października.
- Na wyspie nie ma wielu hosteli, ale nie brakuje niedrogich pensjonatów i gospodarstw agroturystycznych, które wynajmują pokoje , tzw. agriturismo. Kluczem jest wczesna rezerwacja, ponieważ tanie miejsca szybko się wyprzedają. Zdziwisz się, za jak małe pieniądze można wynająć proste mieszkanko blisko plaży, jeśli zarezerwujesz je z dużym wyprzedzeniem.
- Aneks kuchenny także zmniejszy koszty wyżywienia na miejscu (wiadomo!). Uwielbiam jeździć do Włoch choćby po to, aby gotować włoskie potrawy z prawdziwych włoskich składników. Mój ulubiony makaron, który trudno kupić poza Włochami, kosztuje tam raptem 0,50 EUR.
Jeśli zobaczysz znaki wskazujące lokalne gospodarstwa, które sprzedają swoje produkty, kup tyle, ile zdołasz. Tak będzie taniej. Przywieź ze sobą lub kup na miejscu książkę kucharską, aby w końcu ugotować dania, do których dotychczas trudno Ci było znaleźć składniki.
- Jeśli zamierzasz jadać na mieście, szukaj lokali z zestawami obiadowymi lub kolacyjnymi, tzw. menu del giorno (zestaw dnia). Zapłacisz mniej, a potrawy będą świeżo przygotowane. Natomiast jeśli masz ochotę na lokalne wino do posiłku, poproś o wino domowe (vino della casa). Przy odrobinie szczęście będzie dobre – być może nawet tak dobre, że zechcesz tam wracać.
5. Wynajmij rower i zwiedzaj, ile się da. Infrastruktura rowerowa na Sardynii w końcu osiągnęła poziom europejski, więc jazda będzie bezpieczna i wygodna, gdziekolwiek pojedziesz. Jeśli planujesz wynająć samochód, dla pewności zarezerwuj go z dużym wyprzedzeniem.
Możesz także zaoszczędzić na lotach na Sardynię. A propos…
Jak dotrzeć na Sardynię
Nie musisz lecieć do stołecznego Cagliari , choć to może być Twoja pierwsza myśl. Możesz zamiast tego wylądować na jednym z dwóch mniejszych międzynarodowych lotnisk na wyspie: Alghero lub Olbia. Wybór zależy od tego, skąd lecisz. Z niektórych miast lot do Olbii jest zarówno szybszą, jak i tańszą (o połowę) opcją. Z innych miast europejskich zazwyczaj loty do Cagliari mają najlepsze ceny.
Jak zawsze zrób research i zastanów się, w którym miejscu chcesz spędzić większość czasu. Możesz także skorzystać z promu, jeśli nie spieszy Ci się dotrzeć na wyspę.
Gdzie nocować
To zależy od tego, co chcesz robić na Sardynii i ile chcesz zapłacić za zakwaterowanie. Sardynia to duża wyspa: druga co do wielkości na Morzu Śródziemnym, zaraz po Sycylii. Jest tam zdecydowanie zbyt wiele do zobaczenia podczas jednej wizyty. Podzielmy więc wyspę na dwie połowy: północną i południową.
Ogólnie rzecz biorąc, jeśli szukasz luksusowych wakacji na Sardynii , Costa Smeralda będzie odpowiednim miejscem. Jeśli pragniesz znaleźć spokój i ciszę, udaj się na północ wyspy, gdzie zawsze znajdziesz jakąś przyjemną zatoczkę do pływania, o ile wypożyczysz samochód.
A jeśli lubisz piesze wędrówki, nurkowanie i wycieczki rowerowe albo chcesz spędzić aktywne wakacje i codziennie odkrywać inną zatokę i/albo wędrować po górach, odwiedź region Ogliastra w środkowo-wschodniej części wyspy. Jego unikalna topografia wyróżnia go spośród reszty Sardynii, co przyniosło mu przydomek „wyspy wewnątrz wyspy”.
Co warto zobaczyć
Południe
Południowy interior wyspy jest zdominowany przez dużą, zieloną równinę o nazwie Campidano. Linia brzegowa jest tutaj bardziej regularna niż na północy i ma wiele długich, piaszczystych plaż, które mogą być mniej zatłoczone niż te na północy (ponieważ jest ich więcej), nawet w sezonie.
Stolica Cagliari znajduje się dokładnie na środku południowego wybrzeża i ma kilka wspaniałych plaż na wschodzie i na zachodzie, takich jak Chia, Santa Margherita di Pula , Villasimius i Costa Rei .

Południowe wybrzeże, z bujną równiną Campidano i cichymi plażami takimi jak Chia i Villasimius, oferuje spokojny wypoczynek. Cagliari stanowi centralny punkt tego wybrzeża © Getty Images
Cagliari to urocze miasto z wieloma kościołami i dzielnicami przesiąkniętymi historią i zachwycającymi architekturą. Działa tam także jeden z największych zadaszonych targów spożywczych we Włoszech: Mercato di San Benedetto w dzielnicy o tej samej nazwie. Na targu możesz kupić niemal wszystko, na przykład ikrę rybną, która przyda się do przygotowania wspaniałej sardyńskiej specjalności: Spaghetti con la bottarga.
Wrzuć ugotowany makaron na patelnię z oliwą i czosnkiem. Następnie dodaj płatki papryki, drobno posiekaną pietruszkę, startą bottargę i kilka łyżek wody z ugotowanego makaronu, aby połączyć sos. Na koniec dodaj sok i startą skórkę z cytryny. Voila!
Zajrzyj też na cmentarzysko Tuvixeddu na szczycie wzgórza Tuvixeddu, jednego z siedmiu wzgórz w mieście. To największe takie miejsce w rejonie Morza Śródziemnego, a jego historia sięga VI wieku p.n.e. To naprawdę zachwycające miejsce o charakterze archeologicznym.
Jeśli chcesz popływać z miejscowymi, udaj się na 8-kilometrową piaszczystą plażę Spiaggia del Poetto, zwaną także Plażą Cagliari Poetto. Są tam palmy dające cień oraz małe bary i restauracje.
Ok. 34 kilometry na południe od Cagliari , tuż przy wybrzeżu od miasta Pula, znajdziesz imponujące ruiny starożytnej osady fenickiej Nora. Miasto zostało założone w 3000 r. p.n.e. i stało się ważnym ośrodkiem handlowym Fenicjan. Później zostało podbite przez Rzymian. Ruiny, w tym niesamowite mozaiki, można oglądać zarówno na lądzie, jak i pod wodą. Zabierz ze sobą aparat fotograficzny, wygodne buty i sprzęt do snorkelingu.

Na południe od Cagliari znajdują się starożytne ruiny fenickie w Norze, sięgające 3000 r. p.n.e.. Zobaczysz tam oszałamiające mozaiki zarówno na lądzie, jak i pod wodą © Getty Images
Północ
Północne wybrzeże wyspy jest znacznie bardziej urozmaicone niż południowe. Zachwyca małymi skalistymi zatokami i jaskiniami, lecz oferuje tylko kilka długich, piaszczystych plaż. Konieczne będzie wynajęcie samochodu, aby dotrzeć do większości zatok, ponieważ nie dociera tam transport publiczny. Jeśli Twój budżet to wytrzyma, wypożycz auto. W tej części wyspy znajdziesz malownicze kąpieliska, często z niewielką liczbą osób.
Położone na północno-zachodnim wybrzeżu Porto Torres było pierwszą rzymską osadą na Sardynii (założono ją w I wieku p.n.e.). Zobaczysz tam wspaniałe ruiny. Ale to nie wszystko! Jak na tak małe miasto (o populacji około 20 000), oferuje więcej atrakcji na głowę niż Disneyland. Od czego zacząć?
Po pierwsze, w pobliżu znajdziesz jedną z najpiękniejszych plaż na wyspie: Pelosę. Ma bardzo drobny piasek, a według niektórych oferuje najczystszą i najbardziej przejrzystą wodę na wyspie. Wsiądź do wynajętego samochodu i jedź wzdłuż wybrzeża do Stintino. Możesz też pojechać tam rowerem. Kilkaset metrów dalej znajduje się kolejna wspaniała plaża, Pelosetta. Jeśli jesteś na Sardynio w sezonie (oby nie!), przyjedź na plażę wcześnie rano i przygotuj się na tłumy.

Plaża Pelosa to punkt obowiązkowy podczas pierwszej wizyty na Sardynii © Getty Images
Zaledwie 7 km od Porto Torres (w drugą stronę) znajduje się bardzo długa plaża Platamona, która sięga aż do Castelsardo (średniowiecznej twierdzy na wzgórzu, skrywającej jedno z najpiękniejszych i najbardziej kolorowych miast we Włoszech). Piasek na tej plaży jest ciężki i gęsty, ponieważ zawiera kamienie i muszle. Rośnie tam las sosnowy, który zapewnia nieco schronienia przed upałem.
Muzeum Antiquarium Turritano posiada wiele eksponatów archeologicznych z rzymskiego miasta Turris Libisonis, które zostało założone przez Juliusza Cezara około 45 r. p.n.e. i ostatecznie przekształciło się w Porto Torres. Nie dziwi więc fakt, że w mieście można zobaczyć liczne pozostałości po tamtym starożytnym mieście, np. Centralne Łaźnie Termalne, piękne mozaiki z Domu Orfeusza, Łaźnie Termalne Maetzke oraz Dom Mozaik.
Zobaczysz tam także 135-metrowy most rzymski zbudowany nad rzeką Rio Mannu z I wieku n.e., który jest podparty siedmioma łukami o różnej wysokości, w zależności od wysokości gruntu, na którym się znajduje.
Na wizytę zasługuje także ziggurat. Pewnie spytacie: „Że co?! Ziggurat we Włoszech?”. Tak, to prawda. Prehistoryczny ołtarz w Monte d’Accoddi jest najstarszą zachowaną konstrukcją w kraju. Prawdopodobnie jego historia sięga 3700 r. p.n.e. i jest architektonicznym zigguratem albo jakimś rodzajem platformy widokowej lub piramidy.
Bazylika San Gavino jest największym i najstarszym kościołem romańskim na Sardynii i mieści szczątki trzech świętych. To niezwykły budynek z imponującą fasadą i surowym wnętrzem z kolumnami i marmurowymi kapitelami sprowadzonymi z dawnych budowli rzymskich i bizantyjskich.

Największy i najstarszy kościół romański na Sardynii © Getty Images
Co warto zjeść
W skrócie: wszystko – ale szczególnie makaron. Kuchnia sardyńska jest wyjątkowa i charakterystyczna, więc głupio byłoby wybierać pizzę lub dania z makaronem, które zazwyczaj jesz w domu, zamiast spróbować typowych dań sardyńskich. Na przykład – jeśli lubisz mięso – skuś się na tamtejszą specjalność: prosię. Mięso jest delikatne i bardzo smaczne, a skórka chrupiąca.
Culurgiones to sardyński makaron w najlepszym wydaniu. Te urocze ravioli są wypełnione pysznym farszem z ziemniaków, sera owczego lub koziego i mięty i zazwyczaj podaje się je z sosem z pomidorów i cebuli.

Prawdziwy sardyński delikates, culurgiones, to ravioli wypełnione aromatycznym farszem z ziemniaków, sera owczego lub koziego i mięty, zazwyczaj podawane z sosem z pomidorów i cebuli © Getty Images
Malloredus to małe muszelki, znane jako sardyńskie gnocchi. W najbardziej znanym daniu, w którym są używane, Malloredus alla Campidanese, są podawane z niezwykłym ragu z kiełbasą i koprem włoskim.
Na lekki lunch lub przekąskę na plaży wybierz dania przypominające quiche w chlebie, które różnią się w zależności od regionu, w którym się znajdujesz. Są wypełnione różnymi składnikami, takimi jak pomidory, ziemniaki z miętą i serem, samym serem, grzybami… a to tylko kilka możliwości. Możesz je znaleźć w piekarniach lub na stoiskach piekarniczych w supermarketach. W zależności od miejsca, w którym je kupujesz, nazywają się prazzidas, casadinas lub empanadas.
Posiłek zwieńcz deserem o nazwie seadas. Są to smażone na głębokim tłuszczu ravioli, nadziewane roztopionym serem Pecorino, osłodzone miodem i podawanie w chrupiącym cieście. Ślinię się na klawiaturę na samo wspomnienie.

Aby skosztować doskonałego deseru, spróbuj seadas, czyli chrupiących, smażonych na głębokim tłuszczu ravioli wypełnionych roztopionym serem Pecorino i polanych miodem © Getty Images
Na koniec…
W sekcjach „Co warto zjeść” i „Co warto zobaczyć” udało mi się ledwie naszkicować bogactwo atrakcji, jakie oferuje Sardynia . Wyspa ma ich o wiele więcej! Moje propozycje są oparte na osobistych preferencjach. Na wyspie jest tak wiele do zobaczenia, że możesz po prostu pójść gdziekolwiek, a z pewnością natkniesz się na coś, co albo Cię zadziwi, albo sprawi, że się uśmiechniesz.
Sugeruję więc solidny research przed wyjazdem, aby łatwiej zdecydować, co najbardziej Cię interesuje na wyspie, zanim zarezerwujesz zakwaterowanie. Jeśli chodzi o jedzenie, koniecznie spróbuj lokalnych specjałów. Jeśli trafisz na jakiś festiwal jedzenia, weź w nim udział i popuść pasa (na tyle, na ile pozwoli Ci budżet). Jeśli nocujesz w gospodarstwie agroturystycznym, które oferuje wyżywienie, stołuj się tam, kiedy tylko możesz. Eh, zazdroszczę wszystkim, którzy wkrótce będą odkrywać uroki Sardynii po raz pierwszy.










