P-town, jak bywa nazywa miasto, zostało dotknięte wirusem turystyki. Objawy to podwyższone ceny, zatłoczone plaże i bary oraz gorączkowe imprezy, ale tylko latem. Mimo to miasto jest wciąż wyjątkowe, ponieważ jego „dusza” pozostała taka sama.
Kiedy odwiedzić Provincetown
Dawno temu miasto miało dwie wyraźne pory roku: lato, kiedy jego populacja wzrastała dziesięciokrotnie, oraz cichą, spokojną zimę. Wciąż jest to mniej więcej prawda, choć sezon turystyczny obecnie wykracza nieco poza letnie miesiące.

Spokojny dzień w porcie Provincetown, gdzie łodzie delikatnie kołyszą się na wodzie © Getty Images
Z tego względu sugeruję wizytę w Provincetown i Cape Cod między końcem września a połową listopada lub od marca do połowy maja, kiedy jest niewielu turystów, a wiele miejsc jest otwartych. W tych okresach pogoda może być na tyle dobra, aby można było wybrać się na długie spacery po wydmach i/lub pojeździć na rowerze.
Jeśli nie przeszkadza Ci ponure niebo oraz zimna, wilgotna pogoda, wybierz się zimą, na przykład w okresie Bożego Narodzenia. Choć część lokali gastronomicznych i kwater będzie zamknięta, a w mieście odbywać się będzie mniej imprez, wydmy będą wciąż zachęcały do długich, samotnych spacerów.
Nieprzewidywalna pogoda na Cape Cod
Musisz jednak wiedzieć, że pogoda na Cape Cod może zmienić się w mgnieniu oka. Lata temu, pewnego deszczowego popołudnia w październiku temperatura spadła o 15 stopni Celsjusza w ciągu jednej godziny(!), zamieniając ulice P-town w krainę lodu i zmuszając właścicieli samochodów do rozmrażania zamków, aby otworzyć auto.
Tego dnia prądy musiały przesunąć się wzdłuż wybrzeża, ponieważ kra wielkości małej wyspy nagle wpłynęła do zatoki i rozbiła się o brzeg. Mimo to światło wszystko wynagradza. Nawet gdy czarne chmury zasnuwają niebo, światło odbijające się od wody nadaje półmrokowi jakiś szczególny blask.
Społeczność LGBTQ+ w Provincetown
Rzeczą, która nie zmieniła się na przestrzeni lat, to obecność zgranej społeczności LGBTQ+ w mieście . Osoby queer odgrywały ważną rolę w społeczności przez ponad sto lat. Nowa wystawa w Muzeum Provincetown opowiada historię tej grupy, posiłkując się relacjami z pierwszej ręki.

Tęczowe flagi powiewają dumnie w Provincetown, promując różnorodność i inkluzywność © Getty Images
Wiem, że spędzenie więcej niż dwóch lub trzech dni w małym miasteczku otoczonym wodą nie przemawia do wszystkich, ale mieszkałem tam przez dwa lata i nigdy się nie nudziłem. Moim zdaniem warto wpisać Provincetown do planu podróży po Nowej Anglii, chyba że wolisz dwutygodniowe wakacje pełne spacerów, snu i zimowych plaż. Możesz zatem:
- spędzić dwa tygodnie na Cape Cod, wybierając się na okazjonalne wycieczki do Bostonu (który, przyznaję bez bicia, nie jest moim ulubionym miastem); albo
- o wiele lepszym pomysłem jest wypożyczenie samochodu na kilka dni, aby pojechać do New Hampshire i/lub Vermont, szczególnie jesienią, gdy liście zmieniają kolor; albo
- najlepszym pomysłem jest potraktowanie P-town jako bazy wypadowej do zwiedzania Cape Cod we własnym tempie.
Jak dotrzeć do P-Town
Poleć do Bostonu i (a) wypożycz samochód, (b) poleć samolotem , (c) wsiądź do autobusu albo (d) popłyń promem. Autobus jest najtańszą opcją, ale także najwolniejszą. Nie ma powodu, aby lecieć samolotem; to najdroższa opcja i nie jest nawet najszybsza. Jeśli planujesz zwiedzanie przylądka, a może nawet Nowej Anglii, koniecznie wypożycz samochód. Możesz też popłynąć promem (przeprawa trwa około 100 minut), ale przygotuj się na wysoką cenę (87 USD w jedną stronę, 128 USD w obie). Decyzja należy do Ciebie.
Co zobaczyć w P-town
Morze, morze oraz… morze. Można je podziwiać z wielu miejsc: począwszy od Commercial Street, wąskiej uliczki biegnącej wzdłuż wybrzeża.
Malownicze przystanki wzdłuż Commercial Street
Najpierw odwiedź tzw. Dzielnicę Historyczną i stare nabrzeże (zapisz się na obserwację wielorybów ), a następnie podążaj ulicą aż do Dog Beach, gdzie psiaki są mile widziane.
Idź dalej wzdłuż Commercial Street, aż dojdziesz do Pilgrims First Landing Park, który upamiętnia miejsce, w którym pielgrzymi po raz pierwszy postawili stopę na tym, co teraz nazywamy Ameryką.

Gwarna atmosfera Commercial Street, ulicy pełnej sklepów i restauracji w Provincetown © Getty Images
Idź dalej ulicą, aż dojdziesz do Herring Cove Beach, części Cape Cod National Seashore i jedynej plaży National Seashore po stronie zatoki, a nie na Atlantyku. Oznacza to, że oprócz wspaniałych zachodów słońca gwarantuje spokojną wodę. Ponieważ plaża oferuje udogodnienia, takie jak dyżury ratowników, bary z przekąskami i toalety, obowiązują opłaty wstępu (od końca czerwca do Święta Pracy oraz w weekendy i święta od Memorial Day do końca września).
Odkrywanie Herring Cove i nie tylko
Stamtąd możesz zobaczyć i odwiedzić latarnię morską Wood End, a jeśli masz ochotę, idź aż do plaży Long Point i Long Point Light Station.
Idąc w drugą stronę przez kilka kilometrów od Herring Cove, dotrzesz do plaży Race Point Beach, która ma zupełnie inny charakter. Leży u wybrzeża Atlantyku, przez co zimą staje się dzika i pochmurna, a ogromne fale uderzają o brzeg. Czasem można tam trafić na fokę, a nawet wieloryba. Jeśli wybierzesz się tam późną jesienią lub zimą, sprawdź prognozę oraz komunikaty o zagrożeniach erozją.

Rozległe piaszczyste wybrzeże Race Point Beach, idealnego miejsca na relaks nad morzem © Getty Images
Zabytkowe Dune Shacks (szałasy na wydmach)
Istnieje łącznie 19 szałasów, które zostały zbudowane wiele lat temu na wydmach i były otwarte dla każdego, kto tamtędy wędrował. Dziś niektóre są zajęte przez artystów lub organizacje, a wszystkie stanowią oficjalne zabytki historyczne. Jednakże szlak Dune Shacks Trail, który zaczyna się przy Snail Road, jest doskonałym pretekstem do spaceru po wydmach aż do plaży.

Letni widok na jeden z pozostałych szałasów na wydmach wzdłuż wybrzeża w pobliżu Provincetown, MA © Getty Images
Szałasy na wydmach zawsze były popularne wśród artystów i pisarzy, którzy przyjeżdżali do miasta. Na przykład Eugene O’Neill napisał Anna Christie i The Hairy Ape w jednej z chat na wydmach, a Jack Kerouac stworzył część On the Road w innym szałasie. Inne ważne postacie, które odwiedziły lub mieszkały w domkach na wydmach, to Jackson Pollock, Willem de Kooning, Tennessee Williams, E.E. Cummings i Norman Mailer, który ostatecznie kupił dom letniskowy w mieście.
Atrakcje kulturowe i muzea
Muzeum Provincetown i Pomnik Pielgrzyma znajdują się w wysokiej budowli, która góruje nad miastem. Jest tam nachylona winda, która wjeżdża na szczyt wzgórza, na którym stoi pomnik. Następnie możesz wspiąć się na szczyt 76-metrowego pomnika (powodzenia przy pokonywaniu 116 stopni i 60 ramp), aby uzyskać wspaniały widok na miasto i zatokę.

Słynny Pomnik Pielgrzyma przypominający o bogatej historii Provincetown © Getty Images
Oprócz wystawy LGBTQ+ muzeum oferuje kilka innych wystaw historycznych, w tym jedną o długiej tradycji wielorybnictwa i rybołówstwa w mieście. Większość rybaków pochodziła z Portugalii (potwierdzam; tak było, kiedy tam mieszkałem).
Na Commercial Street znajduje się również Stowarzyszenie Sztuki i Muzeum w Provincetown , które posiada stałą kolekcję oraz wystawy czasowe. Wstęp kosztuje 15 dolarów, ale w piątki po godzinie 17:00 oraz dla młodzieży poniżej 16. roku życia jest bezpłatny.
To dobry moment, aby wspomnieć o Provincetown Fine Arts Work Center, które zostało założone w 1968 roku przez grupę poetów i malarzy, w tym Alana Dugana i Roberta Motherwella. Centrum nadal wspiera utalentowanych młodych artystów i pisarzy. Przez długi czas P-town uważane było za kolonię artystów, ponieważ mieszkało tam wielu malarzy i pisarzy.
Jedzenie w Provincetown
Zdecydowanie polecam zupę małżową (clam chowder). Jadałem ją często, gdy mogłem sobie pozwolić na jedzenie na mieście. W pobliżu miejsca, w którym mieszkałem na ulicy Bradford, była mała portugalska restauracja, która serwowała wspaniałą zupę z małży. Dziś nazywa się Liz’s Café – Anybody’s Bar i serwuje nowoangielską zupę z małży za 7 USD.

Sycąca miska nowoangielskiej zupy małżowej, klasycznego dania z Cape Cod © Getty Images
Co zobaczyć na Cape Cod
Cape Cod ma więcej plaż niż zdołasz policzyć. Ma również wiele uroczych małych miasteczek, z których każde ma unikalny charakter.
Nadmorskie miasta do odkrycia
Truro jest oddalone od P-town tylko o dłuższy spacer i jest znane z plaż. Odwiedź plaże po stronie Atlantyku, szczególnie Head of the Meadow Beach, aby zobaczyć foki, które często odpoczywają na piaszczystych mieliznach niedaleko brzegu. Odwiedź także Highland Light: pierwszą latarnię morską Cape Cod oraz pobliskie Muzeum Highland House.

Urokliwe domki nadmorskie w Truro, oferujące malowniczy widok na wybrzeże Cape Cod © Getty Images
Wellfleet, następne miasteczko w dół przylądka, oferuje więcej plaż oraz Wellfleet Bay Wildlife Sanctuary, które przybliża różnorodne ekosystemy, w tym solniska, lasy sosnowe i łąki.
W Orleans zobacz zabytkowy port, a także plażę Nauset Beach (po stronie Atlantyku) i Skaket (po stronie zatoki).
Atrakcje Chatham
Chatham jest prawdopodobnie drugą najbardziej urokliwą miejscowością na przylądku – chociaż jej zwolennicy twierdzą, że jest znacznie bardziej urokliwa niż P-town (mylą się). Ludność Chatham wynosi około 6500 osób, ale latem zwiększa się prawie pięciokrotnie. Znajduje się po atlantyckiej stronie przylądka i ma wiele do zaoferowania. Po pierwsze, zachwyca dużą liczbą uroczych budynków z XVIII wieku, na których opiera się reputacja miasta.

Łodzie rybackie zacumowane na spokojnych wodach portu Chatham © Getty Images
Działa tam także Atlantic White Shark Center (AWSC), które prowadzi badania i obserwacje rekinów oraz informuje opinię publiczną o wszystkim, co związane z naszym groźnym przyjacielem, żarłaczem białym. (Nawiasem mówiąc, w P-town również działa AWSC, i to w samym centrum miasta).
Latarnia morska w Chatham, która liczy prawie 15 m wysokości i wznosi się 25 m nad poziomem morza, jest jedną z nielicznych latarni morskich w Ameryce, które nadal działają 24 godziny na dobę. Zabezpiecza tzw. Chatham Bar, odcinek znany z nagłych wysokich fal i niebezpiecznych prądów.
Monomoy National Wildlife Refuge jest kolejnym wielosiedliskowym rezerwatem na półwyspie. Na połowie terenu wydzielono obszar dzikiej przyrody, dzięki czemu część ta pozostała nietknięta ludzką niedbałością i głupotą. Nie zepsuj tego!
Inne miasta na półwyspie, które warto odwiedzić, to Brewster, Harwich i Eastham.
Gdzie nocować na Cape Cod
Jeśli lubisz spędzać czas z innymi podróżnikami i zależy Ci na spacerach po wydmach oraz życiu nocnym, wybierz nocleg w P-town. Zaskakująco wiele miejsc jest otwartych także poza sezonem, ale większość z nich jest zbyt kosztowna na przeciętną kieszeń. Najlepsze okazje znajdziesz w Sandcastle Resort i Breakwater Hotel . Sprawdź bieżącą ofertę noclegową i rezerwuj z wyprzedzeniem. Jeśli wolisz spokojniejsze miejsce na odpoczynek, szukaj bardziej na południe. Cove Motel w Orleans jest niedrogą opcją, ale bez trudu znajdziesz też inne.
Ulubione miejsce w Nowej Anglii
Jeśli chcesz spędzić dzień lub dwa z dala od przylądka, zdecydowanie polecam wizytę na Wyspie Block. Czeka Cię trzygodzinna podróż samochodem z P-town do Point Judith na Rhode Island, a następnie krótka przeprawa promem na wyspę. (Prom zabiera samochody, ale konieczna jest rezerwacja).

Zapierające dech w piersiach klify na Block Island wznoszące się nad rozbijającymi się w dole falami © Getty Images
Wyspa Block ma populację wynoszącą około 1400 osób w zimie i szczyci się jednymi z najpiękniejszych plaż w USA. Ma również restauracje z widokiem na dziką linię brzegową, czerwoną ceglaną latarnię morską z XIX wieku na szczycie oszałamiających klifów Mohegan oraz Północną Latarnię Morską, zbudowaną w 1867 roku. National Wildlife Refuge jest bardzo popularne wśród wędrownych ptaków śpiewających. Jest to jednak przede wszystkim miejsce do podziwiania w spokoju (przynajmniej zimą) piękna przyrody. Trzeba też wspomnieć o zachwycającym Oceanie Atlantyckim.
Ostatnie słowa (naprawdę!)
Istnieją ludzie, którzy odwiedzili Provincetown raz i wrócili, aby zostać tam na lata. Jestem jednym z nich. Chętnie mieszkałbym tam znowu, gdyby to było możliwe i mógłbym sobie pozwolić na czynsz. Niezależnie od nieuniknionych zmian spowodowanych przez masową turystykę, miasto i samo Cape Cod nadal oferują szansę na relaksujący pobyt, długie spacery wzdłuż morza i rzadko spotykane siedliska dzikiej przyrody. To miasto jest naprawdę wyjątkowe.
Oczywiście jeśli zależy Ci na szalonych wakacjach wśród tłumów i całonocnych imprezach, P-town również spełni to życzenie. Morze wciąż jest morzem, plaże wciąż są wspaniałe, a P-town na szczęście pozostało dawnym, dobrym P-town.










