Wilno: wycieczka po mieście stworzona dla Ciebie

Wilno: wycieczka po mieście stworzona dla Ciebie

Destynacje


|

Wilno: wycieczka po mieście stworzona dla Ciebie

W instagramowej zabawie Where Next obserwatorzy Kiwi.com stworzyli plan własnej, spersonalizowanej wycieczki po Wilnie. Zobaczyliśmy więc stolicę Litwy, korzystając z połączenia naszych doświadczeń i wskazówek naszych fanów!

Wilno to ciekawe miejsce na ostatni przystanek na naszej trasie Where Next. Jednocześnie pełne historii i patrzące w przyszłość, klasyczne i nieco surrealistyczne. Co warto zobaczyć w stolicy Litwy? To cudowne, objęte ochroną UNESCO Stare Miasto doskonale nadaje się do spacerów i przesiadywania wśród zabytkowej architektury, a odkrywanie bardziej rozrywkowej strony miasta jest równie satysfakcjonujące.

Stare Miasto

Klasyczystyczny budynek katedry wileńskiej z kolumnami i oddzielną wieżąKatedra Wileńska jest dość niekonwencjonalna, między innymi dlatego, że jej dzwonnica jest oddzielona od kościoła — Shutterstock


Możemy zacząć od Katedry Wileńskiej (lub inaczej Bazyliki archikatedralnej Św. Stanisława Biskupa i Św. Władysława), która nie do końca prezentuje się jak katedra. Wygląda jak wyjęta ze starożytnej Grecji, z klasycznymi kolumnami rozciągającymi się na całej długości, brakiem iglicy i oddzielną dzwonnicą (co czyni ją jednym z najbardziej niezwykłych kościołów w Europie). Doznania potęguje jej otoczenie: przestrzeń na dużym Placu Katedralnym, otoczonym zielenią, przechadzającymi się ludźmi i, jeśli masz szczęście błękitnym niebem!

Reszta Starego Miasta — jedno z największych zachowanych centrów miejskich w Europie — robi jeszcze większe wrażenie, niż można by oczekiwać: wszystkie dachy wyłożone czerwonymi dachówkami, budynki w pastelowych kolorach i kawiarnie wychodzące ze swoimi stolikami na zabytkowy bruk. W labiryncie wąskich uliczek czekają malutkie sklepiki z dzwoneczkami na drzwiach, oznajmiającymi Twoje wejście. Znajdziesz tam biżuterię, lokalne jedzenie, butiki odzieżowe i nie tylko. Liczne bary z rzemieślniczym piwem i  gościnne lokalne restauracje pomogą uzupełnić energię niezbędną do zwiedzania.

Życie nocne też nie pozostawia nic do życzenia. Bardakas, czyli „bałagan”, to miejsce równie dobre na brunch i kawę, jak i na wieczorne drinki i imprezy. Šnekutis ma kilka lokalizacji, w tym jedną na Starym Mieście. Serwują tam świetne lokalne piwo w przyzwoitych cenach, a solidne porcje litewskiego jedzenia (również niedrogiego) sprawiają, że wpada tam sporo studentów i backpackersów. „Zapisz się” też do Alaus Biblioteka. Lokal naprawdę oddany stworzeniu klimatu piwnej biblioteki (nazywają nawet swoich pracowników bibliotekarzami). Ogromnym wybór napojów może być oszałamiający, poproś więc o pomoc bibliotekarzy, a fachowo Ci doradzą i wspomogą degustacją.

Podziwiaj widoki

Tablica z napisem po litewsku "Republika Zarzecza" poniżej napisy w innych językach, w tle ogródki piwne„Republika” Zarzecza to artystyczna dzielnica, przedstawiana jako altruistyczna przystań — Shutterstock

Spędź dzień poza Starym Miastem i zdobądź szerszą perspektywę, wspinając się na jeden z wielu punktów widokowych wokół miasta. Jedną z opcji jest dzwonnica kościoła św. Jana na północ od Starego Miasta, jeszcze dalej w tym kierunku, przechodząc przez Wilejkę można wejść na Górę Trzykrzyską (Trzech Krzyży). Ze wzgórza w zalesionym parku roztacza się wspaniały widok na miasto.

Zagłębiając się nieco bardziej w duszę Wilna, kierujemy się w okolice Zarzecza. Ta część miasta zawsze była znana ze swoich artystycznych klimatów i nonkonformistycznego stylu życia, do tego stopnia, że ​​w 1998 roku ogłosiła się niezależną republiką w mieście. Wydała konstytucję, w której znalazły się takie edykty, jak „Człowiek ma prawo nic nie rozumieć”, „Człowiek ma prawo być niekochanym, aczkolwiek niekoniecznie”, „Człowiek nie ma prawa porywać się na wieczność” oraz 38 innych, oscylujących wokół inkluzywności, nieoceniania, opieki nad zwierzętami i ogólnie bycia miłym dla siebie.

Żywa historia

Widok z góry na zamek położony na wyspie TrokiMajestatyczny zamek na wyspie w Trokach, położony niedaleko Wilna, jest warty odwiedzenia — Shutterstock

Na wycieczki poza miasto polecamy wypad do zamku w Trokach – 25 minut od Wilna. To wznoszona od XIV ogromna, imponująca forteca na wyspie. Jej masywność łagodnieje nieco otoczona zielenią i lśniąca niebieska woda. Wnętrze to dziedzińce, schody i mury obronne, wśród których bez problemu można usłyszeć stukot końskich kopyt na moście, szczęk zbroi i wyobrazić sobie rycerzy w trakcie dworskiego pojedynku…lub rzezi, w zależności od aktualnego momentu historii.

Jeśli nie masz czasu na jednodniową wycieczkę, ale nadal masz ochotę na trochę zamkowych klimatów, Baszta Giedymina to kierunek dla Ciebie. Znajduje się w obrębie miasta i jeśli nie masz ochoty iść pod górę, jest kolejka linowa, która wyręczy Cię w tym wysiłku. Jest tam muzeum prezentujące znaleziska archeologiczne z okolicy oraz modele ilustrujące różne etapy budowy zamku.

Sama wieża odegrała ważną rolę w dziejach zarówno Wilna, jak i Litwy. Była przedstawiana na dawnych monetach, w wielu patriotycznych pieśniach ludowych i to tutaj w 1988 r. po raz pierwszy po zakończeniu II wojny światowej zawisła oficjalnie flaga Litwy staraniem anty-radzieckiego ruchu niepodległościowego.

Na tym polega w pewnym sensie piękno Wilna. Wiele ukrytych historii jest tak naprawdę na widoku, zatem samo zgłębienie interesująco wyglądających miejsc jest najlepszym sposobem na ich odkrycie. To niewielkie miasto, w niezbyt dużym kraju, które zachowuje silne poczucie dumy i historii narodowej, a jednocześnie wita podróżnych, którzy chcą dowiedzieć się o nim więcej.

Dziękujemy za dołączenie do nas!

Mamy nadzieję, że podobała Ci się nasza seria Where Next i liczymy na więcej interaktywnych przygód. Śledź dalej @kiwicom247 na Instagramie po więcej inspiracji, wiadomości i podróżniczych gier i zabaw!

Szukasz więcej podróżniczych inspiracji? Odwiedź Kiwi.com Stories.

 

Powiązane artykuły

David Szmidt

David jest głównym autorem treści dla serwisu Kiwi.com, a także fanem piłki nożnej, melomanem i wielbicielem piwa. @UtterBlether